czerwca 27, 2017

Już 5 lipca premiera „Pięknych złamanych serc” Sary Barnard

Już 5 lipca premiera „Pięknych złamanych serc” Sary Barnard


Te wakacje przynoszą świetny debiut, polecany między innymi przez prowadzącą klub czytelniczy Zoe Sugg, czyli Zoellę, autorkę bestsellerowej serii „Girl Online”.

Przeczytaj już dzisiaj fragment powieści
https://issuu.com/insignis/docs/sb_bbt_pl_issuu

„Piękne złamane serca” to przejmująca opowieść o trudnej, lecz wielkiej przyjaźni, którą pamięta się do końca życia. To historia trzech nastolatek: Caddie, Rosie i Suzanne – dziewczyn tak różnych, że właśnie to je do siebie zbliża.
Caddy i Rosie przyjaźnią się od zawsze. Mają wspólne sekrety, razem płaczą i razem się śmieją. Pewnego dnia w ich życie wkracza Suzanne o pięknym uśmiechu i smutnych oczach. Między dziewczętami powoli rodzi się prawdziwa przyjaźń, choć Suzanne głęboko skrywa pewną tajemnicę. Tymczasem Caddie dostrzega, że niepokorność może być bardzo ekscytująca. Przeszłość Suzanne stopniowo wychodzi na jaw… A teraźniejszość zaczyna wymykać się spod kontroli.
Sara Barnard w swojej książce pragnie pokazać, że wszyscy mamy możliwość stania się światłem lub ciemnością w życiu tych, których kochamy – a w prawdziwej przyjaźni zawsze występują obie te skrajności.
Wydawnictwo Insignis udostępniło obszerny fragment powieści – można go przeczytać pod linkiem: https://issuu.com/insignis/docs/sb_bbt_pl_issuu

Zamów książkę już dziś: http://bit.ly/piekne-zlamane.

czerwca 21, 2017

Alight/ Rozpaleni

Alight/ Rozpaleni
Znalezione obrazy dla zapytania alive rozpaleni scott sigler 

 Tytuł: Alight/Rozpaleni
Cykl/Seria: Trylogia Generacje t.2
Autor: Scott Sigler
Wydawnictwo: Feeria Young
Oprawa: miękka
Liczba stron: 488
Cena okładkowa: 39.90 zł
Premiera: 14.06.2017

Na premierę tej książki czekałam chyba najbardziej. Nie żartuję! Po przeczytaniu pierwszego tomu trylogii Generacje, zapragnęłam w tempie natychmiastowym pochłonąć część drugą. Niestety na kolejną powieść autorstwa Scotta Siglera musiałam czekać ponad rok. Wreszcie jest... Piękna, pachnąca świeżością, tylko moja. Książka o której marzyłam i którą powitałam w swoim domu w dniu premiery. Oczywiście od razu zabrałam się za jej czytanie. Odrzuciłam na bok codzienne obowiązki, chociaż mnie wzywały. To nic, ja rozkoszowałam się Rozpalonymi jak najsłodszym ciastkiem. 

Okładka Rozpalonych, jest utrzymana w tym samym klimacie co oprawa Żywych. Mega tajemnicza, pasująca do gatunku książki, niezwykle przyjemna dla oka. Opis na obwolucie nie zdradza wiele, także niespodzianka trwała dalej. Pierwsze przeczytane strony i... przepadłam. Po raz kolejny jestem zachwycona. Nie jestem wielką fanką Scotta Siglera, ale dla tej trylogii zrobiłam wyjątek. 

Kiedy otworzyłam jego trumnę  i po raz pierwszy spojrzałam mu w twarz, było to coś najpiękniejszego w moim życiu. Od tamtej pory poznałam tak wiele rzeczy: statki kosmiczne, miasta, ruiny, gwiazdy i księżyce, śmierć i krew, czułość i miłość...

Em sporo już wycierpiała. W końcu nikt z nas nie chciałby obudzić się w trumnie, a tak w przypadku tej bohaterki było. Teraz dziewczyna i reszta ocalałych, podróżuje do ziemi obiecanej. W ich przypadku jest to planeta Omeyocan. M. Savage ma nadzieję na odnalezienie wreszcie swojego azylu. W sumie nadal jest przywódcą grupy, jednak wciąż ktoś stara się pozbawić ją tej "zaszczytnej" funkcji. Niestety nowe miejsce okazuje się ruiną. Omeyocan to wylęgarnia dziwacznych potworów i ogromu różnych, przykrych niespodzianek. Cóż, wydaje się, że trumny i Starsi były tylko małym problemikiem w porównaniu z aktualnymi przeszkodami. Na domiar złego, Aramowski jeszcze bardziej dokucza ocalałym, a głównie Em. Jak potoczą się dalsze losy tych ludzi? Czy odnajdą wreszcie swoje miejsce?

 O matko! Do tej pory nie mogę się pozbierać. Lektura była fantastyczna. Nie sądziłam nawet, że cokolwiek jest w stanie przebić część pierwszą. Według mnie druga jest jeszcze lepsza. Z pewnością w Rozpalonych mamy znacznie więcej tajemnic do odkrycia. Chociaż autor nie zdradza nam wszystkiego, bo zwyczajnie musi czymś wypełnić tom trzeci ;) Niemniej, czytelnik ciągle bywa zaskakiwany. Każda strona stanowi pewną niespodziankę. No i ta wszechogarniająca nieufność. Em nie ma zamiaru ufać poszczególnym towarzyszom w sposób bezgraniczny. Ma do nich pewien dystans. I właśnie ta niepewność, to wyczekiwanie na zdradę, udziela się odbiorcy. Może jestem dziwna, może inna od wszystkich, ale czekałam na moment, kiedy ktoś z grupy się wyłamie. Tak z czystej ciekawości ma się rozumieć, a nie przez złość do głównej bohaterki.

Nasze symbole to bliska wrzenia trucizna, która, gdy wykipi, skazi i zepsuje wszystko, co z takim trudem udało się nam zbudować.

Em po raz kolejny "nie dała plamy". Ileż ta dziewczyna już wycierpiała. Jednak ciągle podnosi się z kolan i rusza do walki. O siebie, o lepsze jutro. Z pewnością nie należy do postaci słabych. Jest mocna fizycznie i psychicznie. Oczywiście ma chwile zwątpienia, tak samo jak każdy z nas. Potrafi zdziałać więcej niż reszta. Równie ciekawą osobistością jest Aramowski. Obserwowałam jego zachowanie i nie mogłam uwierzyć... Trzeba mieć nieźle pokręcone w głowie ;) Nie, tego człowieka nie chciałabym poznać w realu. Oszczędziłabym sobie takiej przyjemności. Reszta równie barwna, a nie płytka i mało znacząca. Brawa dla Siglera. 

Czekałam na Rozpalonych, ale się opłaciło. Dawno nie spotkałam się z tak świetnie skonstruowaną historią. I chociaż książka ma w sobie dużo z typowych przygodówek - podobny klimat i te sprawy, to i tak czyta się ją z największą przyjemnością, ale i niemałym przerażeniem. Momentami powieść wywoływała u mnie szybsze bicie serca. Normalnie można się rozchorować ;) A już zakończenie, to prawdziwa petarda. Dzięki trylogii Generacje, polubiłam Scotta Siglera. Wiecie co? Chyba jutro skoczę do biblioteki po coś jego autorstwa. Oczywiście czekam też na trzeci tom trylogii. A co! 


OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Feeria Young

 http://wydawnictwofeeria.pl/pl/ksiazka/tatuaz-z-lilia

czerwca 21, 2017

Już w ten weekend Big Book Festival!

Już w ten weekend Big Book Festival!
Znalezione obrazy dla zapytania hygge duńska sztuka szczęścia 

 Nazywane literackim Open’erem zbliżające się wielkimi krokami święto literatury to znakomity dowód na to, że czytanie może być fantastycznym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Big Book Festival to ponad 50 wydarzeń w 3 dni i setka gości z Polski i ze świata – a to wszystko w pierwszy weekend wakacji, już 23–25 czerwca, w dawnym kompleksie szkół im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie (ul. Emilii Plater 31).

Tegoroczna, piąta już edycja festiwalu to doskonała okazja do spotkania ulubionych pisarzy. Wśród nich Marie Tourell Søderberg, autorka bestsellerowej książki „Hygge. Duńska sztuka szczęścia”, najpiękniejszego przewodnika po hygge – filozofii życia, która czyni Duńczyków najszczęśliwszym narodem na świecie. Marie jest aktorką filmową i teatralną; podkładała głos pod Alicję w duńskiej wersji filmu „Alicja w krainie czarów” Tima Burtona z 2010 roku.

Wydawnictwo Insignis oraz organizator Big Book Festivalu, fundacja „Kultura nie boli”, zapraszają na spotkanie z Marie pod tytułem „Hygge – instrukcja szczęścia”, które odbędzie się w niedzielę 25 czerwca o godzinie 12.00 w Audytorium Medium. Anita Zuchora zapyta Marie Tourell Søderberg o to, czy Duńczycy faktycznie mogą nauczyć nas sztuki dobrego życia? Ile jest treści, a ile waty w filozofii przytulności? Dlaczego protestanci lepiej radzą sobie z budowaniem zaufania niż katolicy?

Wstęp wolny, program dostępny jest na www.bigbookfestival.pl.

czerwca 18, 2017

Kurs rysowania postaci

Kurs rysowania postaci
Znalezione obrazy dla zapytania kurs rysowania postaci rm

Tytuł: Kurs rysowania postaci
Autor: Christopher Hart
Wydawnictwo: RM
Oprawa: miękka 
Liczba stron: 144
Cena okładkowa: 29.99 zł

Czaiłam się na książkę Kurs rysowania postaci już od dłuższego czasu. Wreszcie egzemplarz znalazł u mnie miejsce. Na wybór tej konkretnej pozycji, nie skusiłam się całkiem przypadkowo. Mój wujek zajmuje się malarstwem zawodowo. Pamiętam, że jak miałam kilka lat, z zapartym tchem obserwowałam jego pracę. Podziwiałam szkice, z wypiekami na policzkach oglądałam fachowe książki. Sama nie posiadam szczególnego talentu, ale od czasu do czasu lubię sobie coś tam porysować. Brakowało mi jednak książki, która wprowadziłaby w bardziej zaawansowany świat malarstwa. Znalazłam Kurs rysowania postaci...
Bo to właśnie tworzenie postaci sprawiało mi największe kłopoty. Jak odpowiednio oddać wyraz twarzy namalowanej osobistości, jak idealnie zaprezentować ją w ruchu? Z dziełem Christophera Harta, praca z ołówkiem w dłoni staje się łatwiejsza.  

Od dawna chciałam spróbować rysować ludzi, a nie tylko wazon z kwiatami, drzewa za oknami itp. Wydaje mi się, że jeśli mamy przed sobą jakiegoś modela, tworzenie jego obrazu jest znacznie łatwiejsze. Niestety, nie jestem w stanie zaprosić do swojego domu obcego faceta, a następnie zrobić z niego wzór do malowania. Wiecie o co mi chodzi ;) Trzeba więc pobudzić swoją wyobraźnię, ale także odpowiednio przygotować się do rysowania. Z książką Kurs rysowania postaci, nawet amator może osiągnąć sukces. 
W niniejszym dziele, autor skupia się na najistotniejszych sprawach, które pozwolą stworzyć idealny obraz człowieka. 

Jest tutaj mnóstwo zagadnień dotyczących anatomii. Tak, dziwna sprawa, ale umiejętność zarysowania konkretnych mięśni, kości, wpływa znacząco na finalny efekt. Autor w prosty, przystępny sposób, przedstawia nam sposoby na namalowanie twarzy, klatki piersiowej, kończyn górnych i dolnych, brzucha itp. Dzięki tej książce, nie mam większych problemów ze stworzeniem oczu i ust mojej postaci, co wcześniej było dla mnie nie do przeskoczenia. 

Książka jest genialna! Przejrzysta, przykuwająca wzrok i niezbędna w biblioteczce każdego miłośnika rysunku. Może na samym początku przerażać skomplikowanymi wzorami, jednak warto z nią ćwiczyć, by być perfekcyjnym. Mnie rysowanie sprawia radość, więc samo korzystanie z książki było czystą przyjemnością. 



OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu RM

Znalezione obrazy dla zapytania rm wydawnictwo

czerwca 17, 2017

Trzecia [przedpremierowo]

Trzecia [przedpremierowo]
Znalezione obrazy dla zapytania trzecia magda stachula 
Tytuł: Trzecia
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: Znak Literanova
Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
Cena okładkowa: 36.90 zł
Premiera: 05.07.2017

Ostatnimi czasy, raczę was recenzjami książek, które są nowościami na rynku wydawniczym, albo takimi, mającymi pojawić się za jakiś czas. Premiera Trzeciej dopiero w lipcu, ale ja już dziś przybiegam do was z wpisem na temat tejże powieści. Twórczość Magdy Stachuli miałam okazję już poznać w ubiegłym roku. Jej Idealna przykuła mnie do fotela na kilka godzin. Potem opowiedziana w tej książce historia, nie mogła opuścić mojej głowy. Dlatego z tak wielkim zapałem sięgnęłam po Trzecią. Czy będzie równie ciekawa?

Okładka jest trafnym obrazem wnętrza książki. Wprowadza czytelnika w odpowiedni klimat, mnie napawa jakąś niepewnością, może lekkim strachem. Tak! Oprawa przykuwa wzrok, a jednocześnie ma w sobie coś tajemniczego. Podoba mi się! I chociaż rzadko sięgam po thrillery, tym razem skusiłam się z sympatii do autorki. Było warto.

W Trzeciej poznajemy trzech bohaterów. Eliza, Lilianna i Anton - zapamiętajcie te imiona. Powieść buduje przeplatanka wypowiedzi wymienionych postaci, narracja prowadzona jest w sposób ciekawy, charakterystyczny dla stylu Magdy Stachuli. Eliza pracuje jako psychoterapeutka, chociaż sama posiada pewne problemy psychiczne. Nie chce już akceptować aktualnej sytuacji, pragnie zmian. Nie ma jednak oparcia w nikim, co dodatkowo potęguje jej negatywne samopoczucie. Kobieta orientuje się, że ktoś ją śledzi. Czy to tylko urojenie? Dalej mamy Liliannę, samotną kobietę, ale żyjącą w dostatku. Jest jeszcze Anton, mężczyzna z Rosji, który przybywa do Krakowa. Każda z tych osób skrywa jakiś sekret. Jaki? Czy bohaterowie będą mieli okazję się spotkać? Nie, tego wam nie zdradzę. Wszystkiego dowiecie się po lekturze książki Trzecia

O matko! To była niesamowita książka. Czytałam ją jednym tchem, nie dzieliłam na rozdziały. Akcja tutaj się nie toczy, a gna niczym wiatr. Poszczególne rozdziały kończą się w takich momentach, że po prostu musimy przeczytać kolejny. Zanim się obejrzymy docieramy do końca. Trzecia wciąga i to na samym początku. Czytelnik z wypiekami na policzkach śledzi losy bohaterów. W moim przypadku, szczególnie wczułam się w Elizę. Jej "części" w książce były dla mnie bardzo emocjonujące. 
Trzecia to lektura mrożąca krew w żyłach. Nie ma tutaj jakichś drastycznych momentów, jednak powieść i tak przeraża. Może dlatego, że podobna historia, podobne sytuacje mogą się zdarzyć w naszym otoczeniu, a nawet w naszym życiu. Los bywa przewrotny, o czym pewnie wiecie doskonale. Autorka nie osadziła akcji książki głównie za granicami naszego kraju. Wydarzenia rozgrywają się przeważnie w Krakowie i Warszawie. Szczególnie Kraków ma dla mnie szczególne znaczenie, także pochwalam pomysł na taką, a nie inną miejscówkę dla Trzeciej. Warszawy jest nieco mniej, tak samo jak zagranicy. 

Bohaterowie książki są postaciami barwnymi i interesującymi. Tak jak wspominałam, mnie przypadła do gustu osoba Elizy. W sumie nikt z trójki nie jest idealny, każdy ma jakieś grzeszki na sumieniu. W związku z tym, ja nie polubiłam bezgranicznie żadnej z nich. Elizy było mi zwyczajnie żal. Końcowe strony książki uświadomiły mi, iż tak wykreowane osobistości, lubią zaskakiwać w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Tak samo jak cała książka Trzecia.

Lubicie powieści z dreszczykiem? Znacie Idealną? Czekaliście na premierę nowej książki Magdy Stachuli? Jeśli na te pytania odpowiadacie twierdząco, to Trzecia powinna znaleźć się w waszej biblioteczce. Do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, jednak już dziś zapisujcie datę 5.07 i obowiązkowo biegnijcie w tym dniu po egzemplarz Trzeciej. Warto.

OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak Literanova

 Znalezione obrazy dla zapytania znak literanova

czerwca 15, 2017

Dziedzictwo

Dziedzictwo
Znalezione obrazy dla zapytania dziedzictwo patchett 

Tytuł: Dziedzictwo
Autor: Ann Patchett
Wydawnictwo: Znak Literanova
Oprawa: twarda
Liczba stron: 384
Cena okładkowa: 39.90 zł
Premiera: 14.06.2017

Z czystej ciekawości zdecydowałam się na lekturę tej książki. Poleciła mi ją koleżanka, a ja oczywiście musiałam sprawdzić, czy będę zadowolona po lekturze nowego czytadła. Według New York Timesa i The Washington Post, to książka roku. Po takiej reklamie nie mogłam powiedzieć "nie". W sumie nie znałam innych dzieł Ann Patchett, także poszłam na swego rodzaju spontan. Czy ryzyko się opłaciło? Myślę, że tak. Czy czas spędzony na czytaniu Dziedzictwa, był według mnie czasem straconym? Nie! 

Książka jest nowością na naszym rynku wydawniczym. Swoją premierę miała wczoraj, ja jednak mogłam ją poznać na kilka dni przed czternastym czerwca. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo jak zawsze wam wspominam, przedpremierowe egzemplarze, dostarczają mi masę pozytywnych emocji. To dla mnie swego rodzaju wyróżnienie. 
Jeśli chodzi o okładkę, nie jest może ona z grupy tych, które zapierają dech w piersiach i przyciągają uwagę. Oprawę mogłabym uznać jako taką, zawierającą minimum ozdobników. Wpisuje się jednak idealnie w klimat powieści. 

Mamy wczesne lata 60. XX wieku. Na kartach książki poznajemy losy dwóch rodzin - Keatingów i Cousinów. Historia zaczyna się w dość niewinny sposób, na chrzcinach dziecka Fixa i Beverly Keatingów. Na uroczystości, zupełnie przypadkiem, pojawia się Albert Cousins. Bert nie zna gospodarzy, jednak wystarczyło kilka drinków jego autorstwa, by w tak prosty sposób stać się duszą towarzystwa. Wszyscy chwalą napój stworzony z dżinu i świeżo wyciskanego soku z pomarańczy. Piją i... zapominają o całym świecie. To wtedy Albert i Beverly spotykają się po raz pierwszy. To wtedy ich życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Mijają lata. Jesteśmy wiernymi obserwatorami życia czwórki dorosłych ludzi i sześciorga dzieci. Co się zmieniło?

Przed lekturą Dziedzictwa miałam pewne obawy. Nie wiem dlaczego, ale myślałam, że podczas czytania zwyczajnie się zagubię w tych wszystkich koligacjach rodzinnych, imionach i nazwiskach bohaterów. Na początku miałam może niewielki mętlik w głowie, jednak z biegiem czasu wszystko stało się jasne. Stoi za tym odpowiedni styl autorki i jej podejście do tematu. I chociaż "podróżujemy" w czasie, nie gubimy wątku, nie zostajemy w tyle. Ann Patchett zręcznie przeprowadza nas przez losy dwóch rodzin. Bohaterów jest oczywiście sporo, ale tak jak wspominałam, wiemy doskonale kto jest kim, kto z kim związany itd.

 Jeśli nastawiacie się na książkę pełną akcji, to będziecie zwyczajnie zawiedzeni. To zupełnie inna bajka. Dziedzictwo wciąga, lecz w całkowicie inny sposób. Tutaj wszystko toczy się spokojnie, bez większych zrywów. Niemniej, ja nie narzekałam na nudę, a byłam zaskakiwana z każdą, nową stroną. Wkręciłam się w tę historię i pewnie dlatego. W sumie można łatwo wczuć się w powieść i wiernie towarzyszyć bohaterom. Ba! Po lekturze chciałam więcej! Postaci jest sporo, jednak każdy ma tutaj swoje miejsce i zadanie. Autorka nikogo nie pomija, nie spycha na boczne tory. Główni bohaterowie pozostają głównymi, a drugoplanowi drugoplanowymi. Jedynie zakończenie jest według mnie oderwane od całej powieści. Nie wyjaśnia tego co powinno, przez co czujemy pewien niedosyt.

 Książkę odbieram pozytywnie. Jestem zadowolona z tego, że mogłam ją poznać i to nawet przed premierą. Pięknie wydana, interesująca i niebanalna. Tak udane lektury mogłabym pochłaniać non stop. Niestety nie zawsze jest taka możliwość... Was gorąco namawiam do przeczytania Dziedzictwa. To coś oryginalnego na naszym rynku wydawniczym.



OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak Literanova 

Znalezione obrazy dla zapytania znak literanova

czerwca 14, 2017

Ogród małych kroków [premierowo]

Ogród małych kroków [premierowo]
Autor: Abbi Waxman
Wydawnictwo: Otwarte
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 367
Cena okładkowa: 36.90 zł
Premiera: 14.06.2017

Tym razem skusiłam się na czytanie książki ze względu na piękną okładkę. Ja wiem, że danej powieści nie powinno się oceniać po obwolucie, ale czasem jest to silniejsze ode mnie ;) Nie potrafię, albo też nie chcę, przejść obok uroczo wydanej książki z zupełną obojętnością. Jestem łasa na barwne, klimatyczne oprawy. Taka ze mnie typowa kobieta ;) Cóż, Ogród małych kroków to idealne czytadło dla pań. 

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Otwarte, moja biblioteczka wzbogaciła się o tę książkę. Nie muszę więc jej wypożyczać, a mam swój egzemplarz. Mogłam go przeczytać jeszcze przed premierą, co wprawiło mnie w doskonały nastrój. Lubię otrzymywać takie świeżynki, które są wielką niewiadomą. Starałam się nie czytać zbyt wielu opinii na temat Ogrodu małych kroków, ale wiecie jak to bywa w rzeczywistości ;) Na szczęście recenzję są w większości pozytywne, także zostałam uspokojona.  

Kiedy w sobotę przybyliśmy na naszą działkę, przez chwilę sądziłam, że pomyliłam drogę. Tam, gdzie poprzednio było puste pole, pojawił się ogród. 
Śmierć kogoś bliskiego zawsze jest trudna do zaakceptowania. Mówią, że czas leczy rany, ale dla kogoś, kto właśnie stracił najważniejszą osobę, takie teksty są tylko mało wartym pocieszeniem. Lilian, główna bohaterka książki, nie potrafi się otrząsnąć po stracie męża. Od wypadku samochodowego minęło trzy lata, ale rana dalej nie może się zabliźnić. Lilian została wdową. Z dwoma córkami powoli powraca do normalności. Pracuje w wydawnictwie, a dokładniej ilustruje książki. Pewnego dnia Lili otrzymuje nowe zlecenie. Musi zilustrować książkę o tematyce ogrodniczej. W tym celu zostaje wysłana na odpowiedni kurs. Zajęcia są bardzo interesujące, a Lili uczęszcza na nie wraz z córkami i siostrą. Naszą bohaterką wyraźnie interesuje się mężczyzna prowadzący kurs. Czy ta znajomość przerodzi się w coś więcej? Zobaczymy ;)

Książkę przeczytałam błyskawicznie, chociaż nie spodziewałam się po niej jakichś większych cudów. Myślałam, że powieść będzie bardzo męcząca, zbyt cukierkowa, trochę melodramatyczna. Na szczęście nie! Ogród małych kroków, to urocze, przyjemne w odbiorze dzieło. Autorka umiejętnie wplata wątek miłosny, przez co nie jesteśmy rozczarowani brakiem głębszego sensu powieści. A takowy jest oczywiście. Abbi Waxman chce nam uświadomić, że nie warto, a nawet nie powinno się oceniać ludzi zbyt pochopnie. Pierwsze wrażenie jest ważne, jednak nie najważniejsze. Często kolejne spotkania z daną osobą, dają nam jawny obraz tego właśnie człowieka.

Co jeszcze przypadło mi do gustu? Oczywiście motyw ogrodu, a także ogrodnicze porady, zamieszczone po rozdziałach. Są bardzo ciekawe i jakże przydatne. Jako wielka fanka ogrodnictwa, a nawet studentka tego kierunku, doceniam ten niewielki dodatek, który autorka postanowiła nam zaserwować. Świetny pomysł na urozmaicenie książki. 

 Zastanawiałam się, jak to możliwe, że mimo fizycznego zmęczenia jest mi tak dobrze. Prawdopodobnie dałoby się w tym odnaleźć jakąś metafizyczną mądrość, nie miałam jednak najmniejszego zamiaru jej szukać.

Główna bohaterka, to kobieta z krwi i kości, a nie zbyt wybujały wymysł autorki. Lili jest ciepłą, przyjazną osobą, której los nie oszczędzał. Jednak wszystkie złe momenty kiedyś mają swój koniec. Na horyzoncie pojawia się ktoś nowy, są także przeurocze córeczki, które stanowią oparcie dla kochanej matki. Jest jeszcze siostra Lilian, Rachel. Kocha siostrę i siostrzenice, ale z mężczyznami radzi sobie w inny sposób. Z pewnością nie jest tak uczuciowa jak Lilian. Rachel lubi rozkochiwać facetów, by następnie łamać im serca. Ciągle szuka tego jedynego, ale także chce wyswatać jak najszybciej swoją siostrę. 

Ogród małych kroków, to przyjemna lektura dla kobiet w każdym wieku. Myślę, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń wiekowych. Jeśli macie ochotę na lekką, ale jednocześnie mądrą opowieść o normalnej, szukającej szczęścia kobiecie, trafiliście idealnie. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów. W tym przypadku jest to żałoba. Potrafi jednak dawać czytelnikowi pewne wskazówki w sposób delikatny, a nie nachalny. Ja Ogrodem małych kroków jestem zachwycona.



OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Otwartemu

 Znalezione obrazy dla zapytania otwarte wydawnictwo

czerwca 12, 2017

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości Skryby

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości Skryby
Znalezione obrazy dla zapytania alcatraz kontra bibliotekarze tom 2

Tytuł: Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości Skryby
Cykl/Seria: Alcatraz kontra Bibliotekarze t.2

Autor: Brandon Sanderson
Wydawnictwo: IUVI
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
Cena okładkowa: 29.90 zł
Premiera: 24.05.2017

Myślę, że wielbiciele powieści fantastycznych i przygodowych, znają doskonale twórczość Brandona Sandersona. Autor jest dwukrotnym laureatem nagrody Hugo. Jego książki są czytane chętnie przez młodzież i dorosłych. Sama pochłonęłam sporo pozycji, które wyszły spod pióra Sandersona. Każda z nich była dla mnie czymś niesamowitym. Tym razem sięgnęłam po drugi tom cyklu o przygodach trzynastoletniego chłopca. Pierwsza część przypadła mi do gustu. Piasek Raszida pochłonęłam w jeden wieczór, także nie mogłam przegapić kontynuacji. 

Okładka Kości Skryby, została utrzymana w znanym nam z pierwszej części stylu. Mnie jakoś te oprawy bawią i na całego zachęcają do lektury. Często spoglądałam właśnie na tą okładkę i uśmiech sam cisnął się na usta. W środku, oprócz tekstu oczywiście, zamieszczono sporo ilustracji, utrzymanych w kolorze białym i czarnym. Niby drobiazg, ale tworzący miłe wrażenie i poprawiający jakość czytania. 

Bohaterem książki jest trzynastoletni Alcatraz Smedry. Trzy miesiące temu życie chłopaka zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Wszystko zaczęło się od momentu, gdy próg domu przekroczył dziadek Smedry. Alcatraz nie znał go, więc tym bardziej się zdziwił tak nieoczekiwaną wizytą. Dalej też było ciekawie ;) Chłopak dowiedział się, że urodził się w Nalhalli. To jedno z Wolnych Królestw. Jakby tego było mało, Alcatraz musi rozprawić się z Bibliotekarzami. Tym razem wraz z przyjaciółką Bastylią, wyruszają do Biblioteki Aleksandryjskiej. Muszą pomóc dziadkowi i... ojcu. Tak, ojciec chłopca żyje! Myślę, że osoby mające już za sobą część pierwszą, będą mieli okazję do odkrycia kolejnych tajemnic. Ale o tym cicho sza!

 Oj, ależ się uśmiałam podczas czytania tejże książki. Znów jestem zadowolona z dzieła Sandersona. Dochodzę do wniosku, że autor chyba nie ma słabszych pozycji, gdyż każde jego "dziecko" jest po prostu hitem. W przypadku Kości Skryby czytelnik nie ma czasu na nudę. Jest zaskakiwany z każdą, nową stroną. Sanderson umiejętnie buduje napięcie, nie przynudza, ale jednocześnie nie pozostawia odbiorcy bez wyjaśnienia co ważniejszych spraw. Naturalnie, nie wszystkie karty zostały jeszcze odkryte. Twórca pozostawia sobie taką maleńką furtkę, pozwalającą mu na kombinację z kontynuacją cyklu. 

Alcatraz znów daje popalić. To bardzo pozytywna postać, którą ja polubiłam już w części pierwszej. Chłopak jest trochę dziwaczny, ale nie można nie darzyć go sympatią. Natomiast dziadek Smedry dodaje tej powieści nieco tajemniczości. Starszy pan z pewnością nie należy do tych dziadków, którzy uwielbiają siedzieć na kanapie z gazetą w dłoni. Reszta bohaterów nie została zepchnięta na dalszy plan, z czego jestem bardzo zadowolona. Każdy ma tutaj jakąś misję do wykonania. Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Styl Brandona Sandersona jest specyficzny. Jego książki trzeba traktować z przymrużeniem oka, a głównie cykl o chłopcu o imieniu Alcatraz. Mamy tutaj mnóstwo zaskakujących zdarzeń, zadziwiających wynalazków, które chciałoby się zobaczyć na własne oczy i oczywiście samodzielnie wypróbować. Kości Skryby, to pasjonująca lektura dla młodych i nieco starszych czytelników. Będzie sporo okazji do parsknięcia głośnym śmiechem, będą momenty grozy, ale koniec końców wszystko powoli się wyjaśnia. 

OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu IUVI 

 Znalezione obrazy dla zapytania iuvi

czerwca 11, 2017

Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał

Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał


Znalezione obrazy dla zapytania poradnik dla smoków. co zrobić by twój człowiek zmądrzał 
 Tytuł: Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał
Cykl/Seria: Poradnik dla smoków t.2
Autor: Laurence Yep, Joanne Ryder
Wydawnictwo: IUVI
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 397
Cena okładkowa: 29.90 zł
Premiera: 24.05.2017

Pamiętacie moją recenzję książki Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi? Oczywiście że nie, bo od tego momentu upłynęło sporo czasu. Także tutaj macie link do listopadowego wpisu. Dziś przyszedł czas na recenzję tomu drugiego, który pojawił się niedawno. Od momentu, gdy ujrzałam go w zapowiedziach wydawnictwa Iuvi wiedziałam, iż muszę przeczytać taką nowość. Ja wiem, że na takie czytadła jestem zwyczajnie za stara. Jednak od czasu do czasu człowiek ma ochotę na coś lżejszego, coś mniej zobowiązującego. A książki Laurence Yep i Joanne Ryder są takie urocze. 

Okładka jest właśnie takim udanym wstępem do lektury. Kolorowa, bajkowa i w stu procentach pasująca do charakteru powieści. Takie egzemplarze chce się gościć w swoich biblioteczkach i oczywiście przeglądać jak najczęściej. Co z tego, że nie jesteśmy już dziećmi?! Czy dorośli nie mogą sobie poczytać o smokach? Ja po raz kolejny zostałam oczarowana!

W tomie pierwszym mieliśmy okazję poznać starą smoczycę, Pannę Drake i jej podopieczną, małą dziewczynkę o imieniu Winnie. Jakbyście nie wiedzieli, w tej książce to właśnie smoki wychowują ludzi, a nie odwrotnie ;) Panna Drake ma masę problemów z małą Winnie, która jest dość roztrzepanym, ale jakże ciekawym świata dzieckiem. W części drugiej obserwujemy poczynania dziewczynki w Akademii Spriggs. To nie byle jaka uczelnia, a szkoła dla ludzi i magicznych stworzeń. Winnie uczy się czarować i jak zawsze przyciąga masę kłopotów. Jednak zawsze obok swojej pupilki jest Panna Drake. Z pewnością uratuje Winnie i oczywiście troszkę, przy okazji ją "powychowuje" :) 

Książka po prostu skrada serducho już od pierwszych stron. Moje dziecko z ochotą poznawało przygody Winnie, bo zna ją doskonale z części pierwszej. Dlatego wspólnie czytałyśmy Poradnik, a także rozmawiałyśmy o tejże powieści. Tematów tworzy się sporo, więc dzieło nie jest tylko i wyłącznie bzdurnym czytadełkiem do poduszki. Autorki na swój sposób pokazują małemu czytelnikowi, co jest w życiu najważniejsze. I my to "kupujemy" bez chwili wahania.  
Bohaterowie jak zwykle dopracowani w każdym calu. Panna Drake znów raczy nas swoimi mądrościami, a mała Winnie, to przeurocza, ale mądra i stanowcza osobistość. Bardzo polubiłam te postacie, tak samo moja córeczka. 

Książka skierowana jest w stronę młodszych odbiorców. Nie należy jednak do powieści cieniutkich. Moje dziecko na samym początku patrzyło dość niechętnie na rozmiar dzieła, ale mogę wam zagwarantować, że Poradnik czyta się w tempie błyskawicznym. Od powieści trudno się oderwać, pochłania się ją jednym tchem, a z każdą stroną bywa się zaskakiwanym na maksa. Poradnik nie jest do bólu przewidywalny. Spodziewałam się, iż lektura nie będzie w stanie powtórzyć sukcesu tomu pierwszego. Myliłam się! 

Jeśli macie ochotę poczytać coś lżejszego, ale wartościowego, to polecam wam gorąco Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał. Jestem przekonana, że młodzi czytelnicy polubią bohaterów i zostaną wciągnięci w wir wydarzeń. Autorki posługują się prostym językiem, więc powieść jest łatwa w odbiorze. Warto? Oczywiście!



OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu IUVI


Znalezione obrazy dla zapytania iuvi

czerwca 09, 2017

Te wakacje przyniosą wspaniałą powieść, która na długo zapada w pamięć – już 5 lipca premiera „Pięknych złamanych serc” Sary Barnard

Te wakacje przyniosą wspaniałą powieść, która na długo zapada w pamięć – już 5 lipca premiera „Pięknych złamanych serc” Sary Barnard

O tej książce można było usłyszeć między innymi dzięki klubowi czytelniczemu Zoe Sugg, czyli Zoelli. Sara Barnard odniosła prawdziwy sukces w Wielkiej Brytanii, co nie dziwi po lekturze jej debiutanckiej powieści o prawdziwej, głębokiej przyjaźni między nastolatkami; przyjaźni naznaczonej bólem, która może przetrwać największe zawieruchy.

„Caddie ma tak wiele ze mnie; jest lustrem wielu moich codziennych reakcji…” – Zoella

„Piękne złamane serca” to przejmująca opowieść o Caddie, Rosie i Suzanne – bohaterkach tak różnych, że właśnie to je do siebie zbliża. Suzanne wkracza w życie dwóch pozostałych dziewcząt dość niespodziewanie – i niemal od razu okazuje się, że ta piękna dziewczyna o smutnych oczach skrywa jakąś tajemnicę. Przeszłość Suzanne stopniowo wychodzi na jaw, teraźniejszość zaczyna wymykać się spod kontroli. Caddy, dotąd spokojna uczennica prywatnej szkoły, zaczyna dostrzegać, że problemy mogą być bardzo ekscytujące. Jednak budowanie przyjaźni i próby zaleczenia starych ran okazują się dużo bardziej bolesne, niż spodziewa się którakolwiek z dziewczyn.
Sara Barnard w swojej książce pragnie pokazać, że wszyscy mamy możliwość stania się światłem lub ciemnością w życiu tych, których kochamy – a w prawdziwej przyjaźni zaś zawsze występują obie te skrajności.
„Piękne złamane serca” to powieść oryginalna i bardzo świeża na rynku literatury młodzieżowej. Dotyka ważnych i trudnych tematów w niezwykły sposób – każdy czytelnik znajdzie w bohaterkach odrobinę siebie. A jak mówi autorka: „W samym sercu tej książki tkwi przyjaźń. Jest to opowieść miłosna bez romansu, ponieważ głębokiego uczucia między nastoletnimi dziewczętami nie da się z niczym porównać”.

czerwca 09, 2017

Gra cieni/Paluszkowa olimpiada/Ruszaj w drogę!/Zabawa w oczka/Znajdź różnicę

Gra cieni/Paluszkowa olimpiada/Ruszaj w drogę!/Zabawa w oczka/Znajdź różnicę
Dziś chciałam wam zaprezentować aż pięć książek. Tak bogato w żadnej recenzji jeszcze nie było ;) Postanowiłam jednak nie tworzyć dla każdego egzemplarza osobnego wpisu. Książki tworzą pewną całość i należą do jednej serii. Ich twórca, Herve Tullet nie powinien się pogniewać. 

Tego autora dzieci uwielbiają. Jego dzieła są znane na całym świecie. Naciśnij mnie, Książka z dziurą... mam nadzieję, że kojarzycie tytuły, gdyż było o nich głośno nawet w blogosferze. Dziś autor powraca z nowościami, które trafiły do mojej biblioteczki, a raczej do skarbów mojego dziecka. 

Zacznijmy może od książki, która mojej córce spodobała się najbardziej...

Znalezione obrazy dla zapytania gra cieni herve tullet 
Tytuł: Gra cieni
Autor: Herve Tullet
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: twarda
Liczba stron: -
Cena okładkowa: 26.99 zł
Premiera: 23.05.2017

Sama jako dziecko uwielbiałam tworzyć na ścianie cienie. Do tego celu wystarczyły mi dłonie i latarka. Teraz też potrzebujemy latarki, ale mamy jeszcze książeczkę z kształtami! O wiele fajniejsza zabawa, a jaki efekt. Świecimy na konkretny wzór i na ścianie pojawia nam się fantastyczny obraz. To świetny sposób na okiełznanie strachu pociechy przed ciemnością. Idealna propozycja dla dzieci już od drugiego roku życia.  

Znalezione obrazy dla zapytania ruszaj w drogę tullet
Autor: Herve Tullet
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: twarda
Liczba stron:
Cena okładkowa: 26.99 zł
Premiera: 23.05.2017

To już moja faworytka w grupie nowości od Tulleta. Wnętrze książeczki prezentuje się iście bajkowo. Nie, nie ma tutaj kolorowych obrazków, a są natomiast magiczne linie, stworzone z miękkiego materiału. Naszym zadaniem jest sunięcie palcem po tych właśnie liniach i... totalne bujanie w obłokach. Oczywiście z zamkniętymi oczami. To świetny sposób na rozwój wyobraźni dziecka. A jaki relaks! 

Znalezione obrazy dla zapytania paluszkowa olimpiada 
Autor: Herve Tullet
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: twarda
Liczba stron:
Cena okładkowa: 26.99 zł
Premiera: 23.05.2017

Tym razem pozwólmy dziecku pomalować paluszki. Niech stworzy na opuszku palca buźkę i gotowe! Teraz może się bawić na całego i korzystać z książeczki z uśmiechem na buzi. Zobaczycie, że szkrab będzie zachwycony. Pozwólcie mu na tworzenie wymyślnych historii, zadawajcie pytania, ale niczego nie sugerujcie. Pozycja również działa na wyobraźnię. 

Znalezione obrazy dla zapytania zabawa w oczka
 Autor: Herve Tullet
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: twarda
Liczba stron:
Cena okładkowa: 26.99 zł
Premiera: 23.05.2017

Według nas, to najbardziej kolorowa i jakże zabawna książeczka ze wszystkich. Moja córka z zachwytem oglądała poszczególne strony i oczywiście śmiało korzystała z publikacji. Przystawiała książeczkę do swojej buzi, ale także do buzi lali czy misia. Ileż było przy tym uśmiechów, chichotów. Naturalnie wy możecie bawić się taką pozycją w inny sposób. My akurat korzystałyśmy z podpowiedzi autora. 

Znalezione obrazy dla zapytania znajdź różnicę tullet
Autor: Herve Tullet
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: twarda
Liczba stron:
Cena okładkowa: 26.99 zł
Premiera: 23.05.2017

To już ostatnia książeczka z serii, ale równie ciekawa, a nawet bardzo interesująca. Tutaj musimy odnaleźć różnicę pomiędzy dwoma obrazkami. Ilustracje są kolorowe, więc dziecko z zapałem zabierze się do pracy. Uwaga, ta pozycja wciąga nawet takich dużych osobników jak ja ;)

Ogólnie rzecz ujmując, książeczki autorstwa Herve Tulleta, chyba każde dziecko polubi od pierwszego rzutu na nie fachowym okiem. Takich małych szkrabów, w wieku dwóch czy trzech lat, naprawdę ciężko zaciekawić na dłuższą metę. U nas akurat te egzemplarze są przeglądane wielokrotnie. Odkładane na półkę, a następnie znów z niej ściągane. Widocznie się podobają, a to najważniejsze.



OCENA
5 / 5

Za egzemplarze dziękuję agencji AiM Media

 

czerwca 08, 2017

Wybrany

Wybrany
Znalezione obrazy dla zapytania wybrany urszula sowińska 

Tytuł: Wybrany
Autor: Urszula Sowińska
Wydawnictwo: W Punkt
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
Cena okładkowa: 34.99 zł
Premiera: 17.01.2017

Mogę wam zdradzić, że tym razem zdecydowałam się na przeczytanie książki bez żadnych, ale to żadnych domysłów co do jej jakości. Nie znałam kompletnie twórczości autorki, ani nawet wydawnictwa, które było odpowiedzialne za to wydanie. Jednak jakaś tajemnicza siła podpowiedziała mi, że warto. Wybrany zagościł więc w mojej biblioteczce i zaraz po otrzymaniu egzemplarza, zabrałam się za nową lekturę. Może z niewielkim powątpiewaniem... Z takimi nowościami bywa różnie.

Okładka nie zdradza nam wiele. Jest jednak utrzymana w ciemnych barwach, co nadaje całości nieco mroczny klimat. Fragment zamieszczony na "skrzydełku", zaciekawił mnie na całego, ale też nie wyjaśnił żadnej skrywanej we wnętrzu tajemnicy. Czy tak przygotowana powieść okazała się być dla mnie odpowiednia? Jak najbardziej! 

Młodzi ludzie, kończąc studia, na samym początku są pełni zapału. Spodziewają się, że otrzymają dobrze płatną pracę, najlepiej zgodną z wykształceniem. Niestety rzeczywistość bywa zupełnie inna. Staszek, bohater książki Wybrany, po ukończeniu studiów pracuje w supermarkecie. Z pewnością nie jest to praca marzeń, bo mając dyplom w kieszeni, spodziewał się lepszej posady. Nie ma jednak zamiaru wracać do rodzinnej miejscowości z niczym. Mężczyzna postanawia coś ze sobą zrobić. Posunie się do czynu, który pozwoli mu zrealizować marzenia o lepszym życiu. Co z tego wyniknie? Na co może się zdecydować człowiek, w celu wypełnienia kieszeni odpowiednią ilością pieniędzy? 

Wybrany to powieść specyficzna. Wpisuje się w obecne realia idealnie. Nie ma tutaj niczego wymyślnego. W książce drzemie prawda i dlatego całość odbieram z tak ogromnymi emocjami. Nie raz i nie dwa otwierałam oczy ze szczerego zdumienia. Na samym początku wszystko toczy się powolutku, by następnie, gdzieś tak w środku powieści, przyspieszyć do maksimum. Zakończenie mnie zaskoczyło i dosłownie wbiło w fotel. Takiego rozwiązania sytuacji, to ja się nie spodziewałam.
Książka zachęca do myślenia. Z pewnością nie należy do czytadeł lekkich, niezobowiązujących. Ja odnalazłam tutaj mnóstwo aktualnych problemów. Sama zmagałam się z podobnymi rozterkami, więc może dlatego tak dobrze rozumiałam głównego bohatera. Chociaż... nie posunęłabym się do tak głupiego czynu, jaki popełnił Staszek. Cóż, każdy z nas jest inny. 

Wybrany, to świetna powieść dla czytelnika w każdym wieku, bez względu na płeć. Oczywiście dzieło nie wpłynie na jakość waszego życia, nie ofiaruje wam tajemniczego pomysłu na zdobycie miliona. Będzie raczej książką ku przestrodze. Może warto ją podsunąć bliskiemu znajomemu, koledze z pracy? Myślę, że mój egzemplarz zostanie też komuś wypożyczony. Takie perełki warto "puszczać" w świat.


OCENA
5 / 5

czerwca 05, 2017

Łąki kwitnące purpurą

Łąki kwitnące purpurą
Znalezione obrazy dla zapytania łąki kwitnące purpurą 

Tytuł: Łąki kwitnące purpurą
Cykl/Seria: Spacer Aleją Róż t.2
Autor: Edyta Świętek
Wydawnictwo: Replika
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
Cena okładkowa: 36.90 zł
Premiera: 23.05.2017

Książka trafiła do mnie dość niespodziewanie. Łąki kwitnące purpurą, to drugi tom cyklu Spacer Aleją Róż. A że nie czytałam części pierwszej, musiałam koniecznie zawitać do biblioteki w celu jej wypożyczenia. Szczęście, iż Cień burzowych chmur, okazał się być świetną lekturą. Miałam więc jeszcze większą ochotę na sięgnięcie właśnie po Łąki kwitnące purpurą. Taką dodatkową motywacją, były dla mnie pozytywne opinie na temat cyklu autorstwa Edyty Świętek. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z jej książkami, a że ma ich sporo, muszę koniecznie nadrobić zaległości.

Okładki całej serii prezentują się fantastycznie. Pięknie wyglądają na półce, są bardzo klimatyczne, takie troszkę w stylu retro. Uwielbiam podobne obwoluty. Jakoś jeszcze lepiej czyta mi się daną książkę z taką oprawą. Chociaż... akurat tej powieści nie potrzeba dodatkowych ozdobników. Sama w sobie jest piękna i wciągająca. A o to przecież chodzi, prawda? 

Na kartach książki znów spotykamy się z rodziną Szymczaków. Coraz więcej członków tej rodziny przybywa do Nowej Huty. Nie mogą jednak liczyć na zakończenie trosk i rozwikłanie problemów. Ba! Te mnożą się na potęgę i ani myślą znikać. Ucieczka z rodzinnych Pawlic właśnie do Nowej Huty, staje się taką możliwością na lepsze, a już z pewnością na inne życie. Pierwszy w nowym miejscu pojawia się Bronek. Dalej za nim do Nowej Huty przybywa najmłodsza siostra. Dziewczyna silna, która nie cofnie się chyba przed niczym. Następnie Pawlice opuszcza Andrzej, potem Leszek i na końcu Krysia. W taki oto sposób, w domu rodzinnym pozostaje tylko matka i najstarsza z sióstr - Dorota. Ona nie zamierza wynieść się do Nowej Huty, chociaż też przeżywa pewną przemianę. Tak samo jak reszta bohaterów, dla których zmiana miejsca zamieszkania, stanie się okazją do zmiany dotychczasowego życia. Jak potoczą się dalsze losy Szymczaków? Tego zdradzić wam nie mogę. Sama też oczekuję na tom trzeci, który z pewnością wiele rzeczy wyjaśni. 

Łąki kwitnące purpurą, to znakomita i jakże udana kontynuacja Cienia burzowych chmur. Na samym początku byłam przekonana, że cała seria będzie zbyt melodramatyczna, przesłodzona do granic możliwość. Jednak nie! Autorka zręcznie przenosi nas do lat 50. XX wieku. Możemy stać się wiernymi obserwatorami Polski z tamtych czasów. Edyta Świętek wplata nowe wątki, tworzy barwnych bohaterów i stara się nas zaskakiwać na każdym kroku. I chociaż mamy do czynienia z powieścią obyczajową, nie ma tutaj przydługich opisów, które tylko zadziałałyby na niekorzyść książki. Jest sens, mnóstwo ciekawych osobistości, a to najważniejsze.

Najbardziej polubiłam Dorotę. Chociaż pozostała w Pawlicach, wcale nie pragnie zaznać życia w wielkim świecie. Kobietę charakteryzuje inteligencja i jakże bogate wnętrze. Powoli zapomina o wojennej traumie i stara się jak może funkcjonować normalnie. Jest oczywiście i czarny charakterek, a mianowicie Halina. Ta to potrafiła namieszać jak mało kto. Traktuje Bronka prze paskudnie. Ogólnie rzecz ujmując, z taką osobistością ja nie chciałabym mieć do czynienia.

W książce Łąki kwitnące purpurą, pojawia się nawet wątek kryminalny. Taki dodatek nadaje powieści odrobinę pikanterii. Czytelnik nie może narzekać na nudę, aczkolwiek te wszystkie nieszczęścia gromadzące się nad Szymczakami jak burzowe chmury, powinny wystarczyć. Oj, będzie o czym rozmyślać jeszcze długo po lekturze. Powieść czyta się szybko i przyjemnie. To udana kontynuacja i świetnie dopracowany tom drugi. Pierwszy tylko rozbudził moją ciekawość, kolejny wyjaśnił nieco więcej, ale myślę, że trzecia część, to będzie już "petarda". Łąki kwitnące purpurą to prawdziwy obraz zwykłej rodziny, która musi zmagać się z przeciwnościami losu. Zachęcam do lektury, bo warto!


OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Replika
 Znalezione obrazy dla zapytania replika wydawnictwo

czerwca 05, 2017

„Czas zmierzchu” Dmitrija Glukhovsky’ego wraca do księgarń!

„Czas zmierzchu” Dmitrija Glukhovsky’ego wraca do księgarń!

Nowe wydanie „Czasu zmierzchu” Dmitrija Glukhovsky’ego – twórcy kultowego Uniwersum Metra 2033 oraz bestsellerowej powieści „Futu.re” – w księgarniach już 14 czerwca!

Po raz pierwszy wydana w Polsce w 2011 roku, nagrodzona The European Utopiales Prize powieść „Czas zmierzchu” udowadnia, że inspiracje Glukhovsky’ego nie mają granic. Tym razem nie trafimy do postnuklearnej Rosji ani do świata pękającego w szwach z powodu przeludnienia. Akcja „Czasu zmierzchu” toczy się tu i teraz. Choć może nie do końca…

Zawodowy tłumacz otrzymuje zlecenie przekładu hiszpańskiego dziennika wyprawy, która w XVI wieku z polecenia franciszkanina Diega de Landy wyruszyła po święte księgi Majów. Im bardziej tłumacz ulega fascynacji dziennikiem, tym śmielej tajemnicze bóstwa Majów przenikają do współczesnej Moskwy. Duszna atmosfera tropikalnej selwy zadomawia się w arbackich zaułkach…

Tymczasem z gazet oraz wiadomości radiowych i telewizyjnych napływają doniesienia o kolejnych kataklizmach. Zniszczenia są ogromne, a ofiar – tysiące.

Co łączy wierzenia Majów z naszym, zdawałoby się, postreligijnym postrzeganiem rzeczywistości? Czy istnieje jakiś związek między współczesnymi wydarzeniami a wyprawą opisaną na kartach tajemniczego dziennika?

Dmitry Glukhovsky będzie gościem tegorocznej edycji Big Book Festivalu. Na spotkanie z autorem zapraszamy w sobotę 24 czerwca o godzinie godz. 18.00 w Audytorium Medium przy ul. Emilii Plater 31.

Nie tylko fani twórczości Glukhovsky’ego będą mieli w czerwcu powody do radości. Nie lada gratka czeka również wielbicieli literatury postapokaliptycznej i innych autorów tworzących w ramach Uniwersum Metra 2033. 14 czerwca do księgarń trafi ostatni tom świetnie przyjętej przez czytelników trylogii „Konstytucja apokalipsy” Denisa Szabałowa – „Prawo do zemsty”. Polskie tłumaczenie ukazuje się jako pierwsze na świecie, wyprzedzając nawet premierę oryginału w Rosji! Do książki dołączony jest zbiór „W ruinie” – dwanaście opowiadań wyłonionych w ramach IV edycji konkursu na najlepsze opowiadania w klimacie Uniwersum Metra 2033.

czerwca 03, 2017

Psi Patrol Filmowe opowieści 1 Pieski i statek widmo książka + DVD

Psi Patrol Filmowe opowieści 1 Pieski i statek widmo książka + DVD
Znalezione obrazy dla zapytania Psi Patrol Filmowe opowieści 1 Pieski i statek widmo książka + DVD

Wydawnictwo: Media Service Zawada
Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
Cena okładkowa: 24.99 zł

Czy wasze dzieci są miłośnikami Psiego patrolu? Jeśli tak, to ta książeczka będzie dla nich idealnym prezentem. Moje dziecko uwielbia oglądać przygody tych przemiłych psiaków. Ma oczywiście swoich ulubieńców. W jej przypadku jest to Skye i Zuma. Kanadyjski serial animowany Psi patrol, podbija serca wielu szkrabów. Bohaterami jest sześć szczeniąt, które są niezwykle odważne. 

Psy wraz z dziesięcioletnim chłopcem o imieniu Ryder, chętnie ruszają na pomoc potrzebującym. Przed nimi tyle spraw do załatwienia... Kolejny odcinek i kolejna książeczka z przygodami, wzbudza ogromną ciekawość wśród dzieci. Dobra, wśród dorosłych również, bo sama chętnie spoglądam na serial, a także przeglądam nowe, książkowe egzemplarze. Tym razem wspólnie z córką czytałam publikację Pieski i statek widmo

Oto nadszedł bal przebierańców. Wszyscy zgromadzeni przyjaciele zaskakują wymyślnymi kostiumami. Oczywiście psiaki z Psiego patrolu także. Świętowanie miało się odbyć na pirackim statku. Psiaki jeszcze przed rozpoczęciem imprezy, postanowiły zabawić się w "cukierek albo psikus". Tymczasem na statku sytuacja przyjęła niecodzienny obrót. Statek zupełnie sam ruszył w rejs, a na dodatek ktoś zjadł przygotowane ciasteczka. Czy to duchy? Cóż, wszystko da się logicznie wytłumaczyć ;) Psi patrol jak zwykle służy pomocą. 

Historia jest ciekawa i wciągająca. Moje dziecko dosłownie z otwartą buzią poznawało opowieść. A gdy książeczka została już przeczytana, uśmiech nie schodził z twarzy. Takie bajeczki lubimy najbardziej. Mamy tu kolejną opowiastkę o dzielnych psiakach, ale i o sile przyjaźni. Bo nie od dziś wiadomo, że wspólnie możemy osiągnąć więcej. Publikacja zachęca dziecko do głębszych rozmyślań, dyskusji. To wartościowa książeczka. 

Dodatkowo, do pozycji dołączono płytę DVD, na której znajdziemy trzy odcinki z przygodami psiaków. Świetny prezent i możliwość przyjemnego spędzenia wolnego czasu. 



OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Media Service Zawada

Znalezione obrazy dla zapytania media service zawada

czerwca 03, 2017

Kłamca i szpieg

Kłamca i szpieg
Znalezione obrazy dla zapytania kłamca i szpieg 
Tytuł: Kłamca i szpieg
Autor: Rebecca Stead
Wydawnictwo: IUVI
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 208
Cena okładkowa: 26.90 zł
Premiera: 10.06.2017

Lubię czytać młodzieżówki, więc bez najmniejszego oporu sięgnęłam po kolejną książkę autorstwa pani Stead. Jej dzieło Całkiem obcy człowiek, zostało przeze mnie przeczytane i to zaraz po premierze. Bardzo mi się podobało, chociaż sama tematyka i wiek osób, dla których ta książka jest przeznaczona, mógłby o czymś świadczyć. No, że zwyczajnie jestem na takie czytadła za stara. Nic bardziej mylnego! 

 Zostawmy jednak Całkiem obcego człowieka, a powróćmy do nowości wydawnictwa Iuvi. Kłamca i szpieg intryguje już opisem na okładce. W sumie zamieszczono tam niewielki fragment powieści, który według mnie nie zdradza wiele, a maksymalnie przyciąga uwagę czytelnika. Czy jesteście gotowi na poznanie takiej lektury? Jeśli tak, to oczywiście zapraszam do dalszej części mojej recenzji. Obiecuję, nie wypaplam wszystkiego ;)

Bohaterem książki jest dwunastoletni Georges. Chłopak wraz z rodzicami przeprowadza się do mieszkania w bloku na Brooklynie. Georges to cichy, zagubiony nastolatek, a jakby tego było mało, jego najlepszy kumpel zaczyna się z niego wyśmiewać. Na domiar złego z rodzicami też nie da się normalnie porozmawiać. Ojciec stracił pracę, a mama bierze dodatkowe godziny. W szkole nie ma łatwo, ale na szczęście, na horyzoncie pojawia się Safer - mieszkający w tym samym bloku, odludek i... szpieg. Nowy znajomy wciąga Georgesa w śledztwo pewnego sąsiada, pana Iks. Co z tego wyniknie? 

Książka nie należy do grubych. Przeczytacie ją w jedno popołudnie, albo w jeden wieczór. Ja pochłonęłam wszystko za jednym zamachem, a nie dzieliłam na rozdziały. Opowiedziana historia przypadła mi do gustu. I chociaż na samym początku myślałam, że zanudzę się przy Kłamcy i szpiegu na śmierć, to już po kilku stronach doszłam do wniosku, iż nawet takie książki są w stanie zadowolić dorosłego czytelnika. Mamy tutaj wyrazistych bohaterów, sens i ciekawie prowadzoną akcję. Szybko stajemy się wiernymi obserwatorami zdarzeń, kibicujemy chłopcom. Pojawia się także wątek dotyczący problemów młodzieży. Dlatego Kłamca i szpieg to książka, która niesie jakieś przesłanie, a nie jest tylko i wyłącznie kolejną, wydawniczą zapchajdziurą.

Identyfikować się z bohaterami, będzie oczywiście o wiele młodsza ode mnie grupa odbiorców. Myślę, że z największą przyjemnością rozpoczną czytanie niniejszej powieści, bo jest wciągająca i taka niebanalna. Natomiast starsi pewnie pokręcą nieco nosem na takie czytadło, ale z ciekawości zwyczajnie po nie sięgną. I co? Mam nadzieję, iż po lekturze będą zadowoleni tak jak ja!


OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu IUVI

 Znalezione obrazy dla zapytania iuvi
Copyright © 2016 Książkowy-świat-Angeli , Blogger