stycznia 10, 2018

„Górnicy PL” – książka o bohaterach nowego serialu Discovery już wkrótce w księgarniach

„Górnicy PL” – książka o bohaterach nowego serialu Discovery już wkrótce w księgarniach

Górnicy. Prawdziwi tytani pracy. Skryci pod warstwą czarnego pyłu, potu i brudu. Pracują w cieniu podstępnych, nieprzewidywalnych wrogów: śmiercionośnego metanu, tąpnięć, wybuchów pyłu i gazów, zawału skał. Dzisiaj, kiedy lojalność, odwaga i zapał są jak na lekarstwo, górnicy są najlepszym dowodem na to, ile jest się w stanie wytrzymać, pracując w jednych z najbardziej wrogich człowiekowi warunkach.

Poznaj podziemny świat, który przeraża ciemnością i złowieszczymi dźwiękami, ale i uzależnia tak, że tęsknisz do kolejnego zjazdu

Pomysł na książkę zrodził się, gdy producentka i reżyserka serialu „Górnicy PL” Agnieszka Bujas po raz pierwszy zjechała na dół. Szybko okazało się, że nie wszystkie opowieści da się przedstawić w świetle kamer – są takie, które powstają w całkowitej ciszy, w ciemnościach kilkaset metrów pod powierzchnią ziemi; inne rodzą się gdzieś pomiędzy szybem, łaźnią i powrotem do domu.

Jeszcze nigdy nie byłeś tak głęboko pod ziemią

W książce Karoliny Macios poznacie siedmiu bohaterów pracujących w różnych kopalniach – węgla, miedzi oraz soli. Ich podziemne światy rozciągają się na przestrzeni wielu kilometrów, choć tak naprawdę nie mają granic, bo górnicy zabierają go ze sobą do domów, bez względu na to, czy tego chcą, czy nie. Opowieści z życia kopalni krążą wokół rodzinnych stołów.

„To nie jest przyjazny świat”, „Tutaj każdy dzień jest inny” – podkreślają z błyskiem w oku. Posłuchajcie opowieści tych, którzy o pracy tam, na dole, mówią z fascynacją, podziwem i pokorą; którzy ją kochają i zarazem nienawidzą. Poznajcie ludzi żyjących kopalnią.

Książka „Górnicy PL” nakładem wydawnictwa Insignis trafi do księgarń już 31 stycznia 2018 roku, można już ją zamówić w przedsprzedaży:
http://www.empik.com/gornicy-opracowanie-zbiorowe,p1178194322,ksiazka-p

stycznia 10, 2018

Czerwony parasol - Wiktor Mrok [przedpremierowo]

Czerwony parasol - Wiktor Mrok [przedpremierowo]
Witam was w nowym roku :) Ja nie próżnowałam i nie leniłam się, a nadrabiałam zaległości czytelnicze. Po świętach, a jeszcze w starym roku, mogłam poznać nowość od wydawnictwa Initium. Książka jeszcze nie pojawiła się w księgarniach, ale już dziś mogę was zachęcić do jej kupna. Premiera nadchodzi wielkimi krokami, a powieść jest naprawdę genialna. Macie jeszcze troszkę czasu do 19 stycznia, by zaplanować sobie wypad do księgarni i odłożyć na powieść nieco grosza ;) Warto!


Przenosimy się do zaśnieżonej Moskwy... Nic nie wskazywało na to, by życie siedemnastoletniej Tatiany, zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Dziewczyna wraca właśnie z treningu, ale już przed wejściem do wnętrza domu wie, że coś jest nie tak, że coś się stało. I faktycznie, we wnętrzu budynku znajduje martwych rodziców i siostrę. Zostali zamordowani, lecz Tatiana w jakiś sposób potrafi zachować zimną krew. Musi stać się dorosłą i zadbać o swoje bezpieczeństwo. Tylko swoje? Niekoniecznie. Z domowej skrytki zabiera tajemnicze ampułki i pendrive'a, a następnie zaczyna działać. Czy wypełni misję? Czy odniesie sukces? 

Thrillery to zdecydowanie nie moja bajka, ale dobry thriller, czytany od czasu do czasu nie jest zły. Sięgając po Czerwony parasol, pióra nieznanego mi zupełnie autora, nie byłam do końca przekonana, czy czytanie niniejszego dzieła będzie dobrą decyzją. Ale jak to mówi moja znajoma, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Cóż, ryzyko się opłaciło, bo Czerwony parasol to naprawdę świetna lektura. I nawet jeśli nie przepadacie za thrillerami, nie powinniście przeżyć wielkiego rozczarowania. Wiktor Mrok sprawnie operuje słowem, podczas czytania nie miałam żadnych problemów ze zrozumieniem zamysłu autora. I chociaż na samym początku troszkę się pogubiłam w gąszczu przeróżnych nazwisk, potem wszystko się rozjaśniło, a lektura mogła mi sprawiać tylko i wyłącznie wewnętrzną przyjemność. 

Nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła szczególnej uwagi na okładkę. Tak, jestem kobietą, która uwielbia podglądać na obwoluty książek ;) Ta jest według mnie genialna, bo nie zdradza wiele, a fajnie wprowadza nas w klimat powieści. Jednak oprawa to tylko pewien element dzieła... Ja doceniłam wnętrze książki Czerwony parasol. Na kartach tego thrillera, obserwujemy poczynania młodziutkiej dziewczyny, rosyjskiej nastolatki z bogatego domu. Jednak akcja jest prowadzona w sposób ciekawy, niebanalny. Urywki poszczególnych wydarzeń, sporo wypowiedzi różnych agentów, mają na celu zmylenie czytelnika i nie wyjawienie wszystkich tajemnic już na starcie. 

Bardzo przyjemnym "dodatkiem" okazał się wątek romantyczny. W sumie bez niego też ta historia miałaby sens, ale wiecie, dla urozmaicenia i być może dla przyciągnięcia żeńskiej grupy odbiorców... :) Było jednak coś, co nie do końca przypadło mi do gustu, a mianowicie idealizowanie głównej postaci. Autor robi z Tatiany prawdziwego super bohatera, mitycznego herosa. W taki sposób troszkę mija się z rzeczywistością. Dlaczego? Bo sami doskonale wiecie, że idealni ludzie po prostu nie istnieją. Niemniej, reszcie postaci nie mam nic do zarzucenia. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Czerwony parasol angażuje czytelnika, co jest chyba najważniejsze.

                                                                                      

Znalezione obrazy dla zapytania czerwony parasol wiktor mrok

Tytuł: Czerwony parasol
Autor: Wiktor Mrok
Wydawnictwo: Initium
Oprawa: miękka
Liczba stron: 592
Premiera: 19.01.2018

Za egzemplarz dziękuję agencji AiM Media

 

stycznia 03, 2018

„World of Warcraft: Fala ciemności” w ramach serii Blizzard Legends już wkrótce w księgarniach!

„World of Warcraft: Fala ciemności” w ramach serii Blizzard Legends już wkrótce w księgarniach!


Już 17 stycznia na półki księgarń trafi kolejna powieść z serii Blizzard Legends – „Fala Ciemności” pióra Aarona Rosenberga. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli fantastyki lubujących się w epickich bitwach. Elfy, krasnoludy, orkowie, trolle, smoki – każdy znajdzie tu coś dla siebie!

Na kartkach książki czytelnicy spotkają bohaterów dobrze znanych z głównego, kanonicznego uniwersum World of WarCraft, ale również tych z filmowej adaptacji gry. Pojawi się i Anduin Lothaa, królewski czempion, i Khadgar, a także Gul’dan oraz Orgrim Zgładziciel.
Po upadku Wichrogrodu herosi będą zmuszeni stanąć na czele wielkich armii, rozpoczynając wkrótce jedną z największych batalii, jaką widziała Azeroth. Niedługo fala ciemności ogarnie cały kontynent. Która ze stron wyjdzie z niej zwycięsko? Pełne męstwa i pragnące chronić swych bliskich Przymierze Lordaeronu jednoczące w sobie wszystkie ludzkie królestwa wsparte siłami elfów i krasnoludów? Czy może wojownicza orcza Horda szukająca utraconego honoru i próbująca wywalczyć sobie miejsce w nowym, obcym świecie?

„Fala Ciemności” to jedna z licznych książek z bogatego uniwersum World of WarCraft, istniejącego na rynku od ponad 12 lat i wciąż niedoścignionego króla gier MMORPG (massively multiplayer online role-playing game). World of WarCraft to jednak więcej niż zwykła gra – to żyjący, barwny świat o ujmującej historii. Chętni przygód gracze przemierzają rozległe i różnorodne krainy, poznając zamieszkujące je rasy. Od jałowych pustyń o spękanej czerwonej glebie zamieszkałych przez wojowniczych orków, przez rozciągające się aż po horyzont pastwiska należące do rasy dwunożnych bykoludzi – taurenów, po zielone lasy i zapierające dech w piersiach elfie miasta i krasnoludzkie kopalnie. Nie wszystko jest tu białe i czarne, a postacie pozostają dalekie od prostych wzorców. World of Warcraft to niezwykły świat. Rodzą się nowe pokolenia bohaterów, a starsze odchodzą w bitewnej chwale. W końcu WoW to żyjąca społeczność graczy tworzących własne wspólnoty wykraczające poza ekrany komputerów. 

Aaron Rosenberg jest znanym autorem powieści fantasy i science fiction m.in. z uniwersum Star Treka i Warhammera oraz projektantem gier nagrodzonym w 2003 roku nagrodą Origins Award za podręcznik „Gamemastering Secrets”. „Fala Ciemności” nie jest jego pierwszym dziełem opartym na światach wykreowanych przez Blizzard Entertainment. Rosenberg jest również autorem ciepło przyjętej powieści „Królowa Ostrzy” („Queen of blades”) na podstawie gry StarCraft.
Premiera „Fali ciemności” zaplanowana jest na środę 17 stycznia 2018 roku, ale już teraz można zamówić książkę w przedsprzedaży: http://www.empik.com/world-of-warcraft-fala-mroku,p1178211504,ksiazka-p.

„Fala Ciemności” to kolejna pozycja w ramach Blizzard Legends – serii, w ramach której ukażą się wznowienia najlepszych książek z uniwersum Blizzarda w nowej szacie graficznej. Oto klasyka specjalnie dla fanów niesamowitych przygód! Do tej pory dzięki wydawnictwu Insignis ukazały się następujące pozycje z tej serii: „Zbrodnie Wojenne”, „Narodziny Hordy” oraz „Arthas: Przebudzenie Króla Lisza”.

grudnia 11, 2017

Kształt gruszki - Magdalena Kołosowska

Kształt gruszki - Magdalena Kołosowska
Ostatnio miałam wielką ochotę na jakąś obyczajówkę. Przeglądałam swoją biblioteczkę, ale nic nie wpadło mi w oko. Dopiero dokładne zapoznanie się z listą książek wydawnictwa Feeria, przyniosło to, na co chyba czekałam. Kształt gruszki nie jest może taką nowością na rynku. Powieść miała swą premierę w czerwcu, a ja jakimś cudem przegapiłam to wydarzenie. Zgodnie ze starym powiedzeniem, "co się odwlecze, to nie uciecze", Kształt gruszki wreszcie zasilił moją biblioteczkę. 


 Iga ma w życiu ogromnego pecha. A może to tylko próba? Może za jakiś czas jej kiepski los się odmieni? Kobieta straciła dobrze płatną pracę, facet uciekł w siną dal, a dodatkowo opróżnił jej konto. Iga próbuje stanąć na nogi. Postanawia odciąć się od rodziny i przyjaciół bo uznała, że tak będzie najlepiej. Jednak ktoś ma wobec naszej bohaterki pewien plan... Pewnego dnia Igę odwiedza Paweł - przyjaciel, którego zna od przedszkola. Zdruzgotana kobieta stopniowo otwiera się przed gościem i wyjawia mu swoje rozterki. Spotkanie nie kończy się tylko na rozmowie... Iga następnie urywa kontakt z przyjacielem. Nie ma zamiaru ciągnąć w nieskończoność tego, co znów może zamieszać w jej życiu. Mijają lata i... Iga znów spotka na swojej drodze Pawła. Jak teraz będzie wyglądała ich przyjaźń? Na jaw wychodzą jeszcze inne tajemnice z przeszłości. 

Kształt gruszki to jedyna powieść Magdaleny Kołosowskiej, jaką udało mi się przeczytać. Wiem, że autorka stworzyła równie ciekawą książkę o tajemniczym tytule - Trawa bardziej zielona. Nie byłam więc totalnie przygotowana na lekturę nowości od wydawnictwa Feeria. Nie znałam pióra Kołosowskiej, nie wiedziałam, co skrywa się we wnętrzu książki. Okładka mnie urzekła, a to już świetne przygotowanie do lektury ;) Po przeczytaniu dosłownie kilku stron przepadłam i pobrnęłam dalej w tę zapierającą dech w piersiach historię.

Od razu zaznaczam, że już na samym początku można się nieco domyślać, co wyniknie z tej całej sytuacji. Jednak z czystej ciekawości śledziłam dalsze losy Igi i Pawła, bo autorka przedstawiła tych bohaterów naprawdę rewelacyjnie. Są tacy normalni, z krwi i kości, nieidealizowani przed Panią Magdalenę. Uwielbiam takie wyraziste osobistości, które zapadają w pamięć i które po prostu można polubić całym serduchem. Paweł - mężczyzna idealny i ona, nieco niezdecydowana, ale tak naprawdę sympatyczna, doświadczona przez los dziewczyna. Jedno spotkanie po latach wystarczyło, by uczucie odżyło.

Duże znaczenie miało dla mnie również miejsce akcji. Klimatyczny, najpiękniejszy Kraków, który ja osobiście kocham, był wymarzoną miejscówką dla takiej powieści. Autorka może nie zaserwowała nam zbyt wymyślnej opowieści, ale przedstawiła w sposób idealny i bardzo trafny problemy zwykłych, dorosłych ludzi. Podczas czytania Kształtu gruszki doszłam do wniosku, że od przyjaźni pomiędzy kobietą a mężczyzną, widnieje krótka droga do najprawdziwszej miłości. To coś niesamowicie pięknego! Książkę Magdaleny Kołosowskiej mogę więc gorąco wam polecić. 

                                               

 Znalezione obrazy dla zapytania kształt gruszki kołosowska

Tytuł: Kształt gruszki
Autor: Magdalena Kołosowska
Wydawnictwo: Feeria
Oprawa: miękka
Liczba stron: 328
Cena okładkowa: 34.90 zł
Premiera: 16.06.2017

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo feeria

grudnia 06, 2017

Siedem dni razem - Francesca Hornak

Siedem dni razem - Francesca Hornak
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Już otworzyliśmy pierwsze okienka kalendarza adwentowego, z czeluści szafek i szufladek wyciągamy świąteczne ozdoby. Nie inaczej sytuacja wygląda u mnie. Tyle, że ja jeszcze dodatkowo, do poczytania przy wieczornej herbatce, wybieram książki, które nastroją mnie odpowiednio na świąteczną atmosferę. Tym razem sięgnęłam po nowość od wydawnictwa Harper Collins Polska. 


Święta powinny być dla wielu czasem radości, miłości i pojednania. W te wyjątkowe dni w roku, pragniemy wyciągnąć rękę na zgodę, zażegnać wszelkie spory. Jednak nie zawsze udaje się w stu procentach spełnić to, co z góry mieliśmy zaplanowane. W Boże Narodzenie pragniemy być wszyscy razem... Rodzina Birchów oczywiście, święta spędzi wspólnie, ale czy będzie to dla nich swego rodzaju nagroda? Olivia Birch, lekarka lecząca w Afryce ofiary epidemii wirusa hagg, będzie musiała odbyć siedmiodniową kwarantannę. Tym razem w gronie najbliższych. Birchowie wyjeżdżają więc do wiejskiej posiadłości, gdzie kontakt z resztą świata, bywa mocno utrudniony. Przebywając pod jednym dachem, bez telefonów w dłoni i laptopa na kolanach, mają mnóstwo czasu na rozmowę. Stopniowo, światło dzienne ujrzą skrywane głęboko tajemnice, niedopowiedzenia i niespodzianki... Zapowiada się emocjonujący tydzień.

Jak większość kobiet zwracam uwagę na okładki. Ta jest przepiękna! Taka klimatyczna, zimowa, może mniej świąteczna, ale bardzo urocza. Uwielbiam dopracowane obwoluty książek. Oczywiście nie samymi walorami zewnętrznymi czytelnik żyje, więc z zapałem zabrałam się za lekturę powieści Siedem dni razem. Myślę, że było warto przeczytać coś takiego w okresie przedświątecznym. Zawsze to jakaś rozrywka i odskocznia od codzienności.

Siedem dni razem czyta się bardzo dobrze. To świetnie skonstruowana powieść obyczajowa. Nie ma tutaj specjalnego podziału na wiek, także w historii odnajdzie się każdy czytelnik, a właściwie czytelniczka. Wiecie, podobne opowieści czytają raczej kobiety, więc mam nadzieję, iż nikogo nie dyskryminuje ;P Książka raczej nie jest zbyt dowcipna (miała być), chociaż zdarzają się drobne, humorystyczne sytuacje. Nie miałam jednak ochoty na głośny śmiech podczas pożerania Siedem dni razem. Zdecydowanie bardziej skupiłam się na rozgryzaniu głównych bohaterów. A tych jest sporo i mają też coś ważnego do powiedzenia. 

Książka ta, to urocza opowieść nie tylko o świętach. To obraz zwykłej rodziny, która ma swoje problemy i troski, która nie potrafi dojść do porozumienia. Autorka specjalnie nie naszpikowała swojej książki wymyślnymi zwrotami akcji. Chciała pokazać nam normalny świat, ludzi z krwi i kości - takich jak my. Pełno tutaj bardzo trafnych spostrzeżeń, więc Siedem dni razem czyta się z ogromnym zaangażowaniem. Lubię takie historię, więc nowość od wydawnictwa Harper Collins Polska, będę polecała z czystym sumieniem. W szczególności, na przedświąteczne poczytywanie, pomiędzy sprzątaniem kolejnych zakamarków w domku. 

                                                   

Znalezione obrazy dla zapytania siedem dni razem hornak

Tytuł: Siedem dni razem
Autor: Francesca Hornak
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Oprawa: miękka
Liczba stron: 384
Cena okładkowa: 37.99 zł
Premiera: 15.11.2017


grudnia 01, 2017

Gra Luster / Paluszkowa wyprawa / Gra w kolory / Zabawa liniami / Graj w piłkę - Herve Tullet

Gra Luster / Paluszkowa wyprawa / Gra w kolory / Zabawa liniami / Graj w piłkę - Herve Tullet
Dziś recenzja zbiorcza. Dlaczego? Bo mam wam do zaprezentowania aż pięć książeczek dla dzieci. Nie chcę tworzyć osobnego wpisu dla każdego egzemplarza, ponieważ wspólnie tworzą jakąś całość. Autora, Herve Tulleta znamy doskonale. Jego dzieła goszczą w naszym domu od dawna. 22 listopada, na rynku wydawniczym, pojawiły się kolejne wspaniałe egzemplarze.


Ciekawe świata dziecko będzie takimi nowościami zachwycone. To nie jakieś zwykłe książeczki do kolorowania, z opowiastkami, naklejkami. Kto zna między innymi Książkę z dziurką, Grę cieni, Paluszkową olimpiadę itd., ten będzie usatysfakcjonowany świeżynkami Tulleta.  

Gra Luster


Dzieci uwielbiają się przeglądać. Maluchy z ogromną ciekawością patrzą na swoje lustrzane odbicie, a starszaki kochają stroić minki przed lustrem. Dlatego ta książka będzie dla nich atrakcyjnym urozmaiceniem zabawy. Strony Gry Luster wyglądają jak lustrzane tafle. Odbijają przedmioty, a nawet nas. Pięknie błyszczy w nich światło słoneczne, są też różnorodne wycięcia we wnętrzu książki. Genialna propozycja dla dzieciaczka! 

Paluszkowa wyprawa


Znana nam doskonale zabawa. Jako posiadacze Paluszkowej olimpiady wiedzieliśmy, jak bawić się wykorzystując niniejszy egzemplarz. Wystarczy namalować na opuszku palca jakąś śmieszną buzię i podstawiać taką "postać" do otworków w książce. Świetna zabawa gwarantowana. Ileż przy tym śmiechu i radości. Możecie wymyślać różne historyjki, rozruszać nieco szare komórki.

Gra w kolory


Mój szkrab nie jest wielkim miłośnikiem mieszania różnych kolorów. Zdecydowanie woli gotowe już barwy ;) Jednak ta książeczka wzbudziła jego zainteresowanie. Z ogromną ciekawością śledził obrazki, by odkryć zagadkę powstawania np. koloru fioletowego po zmieszaniu innych barw. Idealna propozycja dla małych artystów.

Zabawa liniami


Nie spotkałam się nigdy wcześniej z tak "dziwacznie" skonstruowaną książeczką. Od samego patrzenia na te wszystkie wzory, można dostać niezłego poplątania. Dziecko lubi takie cuda, a jego wyobraźnia, podczas przeglądania Zabawy liniami, będzie pracowała na najwyższych obrotach. Przerzucajcie strony i twórzcie jednocześnie różne esy i floresy. Warto mieć pod ręką kartkę papieru i coś do pisania.

Graj w piłkę



To już gratka dla miłośnika sportu. Z kawałka papieru robicie kulkę, rozkładacie książkę i już możecie rozegrać meczyk piłki nożnej, koszykówki, a nawet tenisa. Na odwrocie znajdują się dodatkowo punkty, więc dla bardziej zaawansowanych przygotowano grę z prawdziwego zdarzenia. Książeczka uczy cierpliwości i zdrowej rywalizacji.

Herve Tullet znów stanął na wysokości zadania. Przygotował dla maluchów kolejne, fantastyczne książeczki, które nie znudzą się tak szybko jak inne. Niby proste rozwiązania, troszkę dziurek w tekturce, wzorki itp., a tyle radości dla dziecka. To idealny pomysł na prezent dla pociechy. Pomyślcie o tym, bo przecież zbliża się Mikołaj. My jesteśmy zachwyceni!

                                                       






Autor: Herve Tullet
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: twarda
Premiera: 22.11.2017

Za egzemplarz dziękuję agencji AiM Media 

 

listopada 29, 2017

Tekst - Dimitry Glukhovsky

Tekst - Dimitry Glukhovsky
Kiedy słyszę nazwisko Glukhovsky, w mojej głowie praktycznie od razu formuje się obraz okładek książek z serii Metro 2033. Jestem dumną posiadaczką wszystkich części, więc z tym większą niecierpliwością czekałam na premierę Tekstu. A miała to być książka zupełnie inna. Taka troszkę niespodziewajka dla fanów autora. Czy udana? O tym za chwilkę. Cieszę się bardzo z kolejnej powieści Glukhovskiego. Miałam jednak pewne obawy, bo różnie to z eksperymentami autorów bywa. Ta kombinacja należy do całkiem udanych.


Ilja po siedmiu latach wreszcie może opuścić więzienne mury. Zupełnie niespodziewanie, staje się posiadaczem telefonu komórkowego pewnego mężczyzny - niejakiego Pietii. Ilja zna faceta, właściciela zguby, bo ten schrzanił jego życie. Postanawia troszkę pokombinować, pójść jednocześnie w zemstę. Stopniowo poznaje życie swojej ofiary, podszywa się pod Pietię. Na początku z czystej ciekawości, by następnie poczuć wielką fascynację, płynącą z takiego zachowania. Ilja brnie w to bagno dalej i dalej. Kiedy się opamięta i czy tak naprawdę pragnie powrócić do swojego życia? 

Z racji tego, że jest to kolejna książka Glukhovskiego, nie obeszło się bez porównań do poprzednich dzieł. Cóż, mnie jest bardzo trudno jednoznacznie scharakteryzować Tekst, po przeczytaniu całej serii Metro 2033 i Futu.re. Autor nadal świetnie pisze, lecz niniejsza nowość należy do zupełnie innej grupy. Tekst nie można wrzucić do jednego wora z post-apokaliptyczną serią. To coś na podobieństwo kryminału, powieści noir i thrillera. Ciężko, naprawdę bardzo ciężko książkę upchać do jednego gatunku. Mnie to akurat odpowiada, bo autor wybija się poza schematy. Ma swój styl, swoje upodobania i plany. Jego wyobraźnia nie ma chyba żadnych granic.

W czasach licealnych czytałam Zbrodnię i karę Fiodora Dostojewskiego. Podczas lektury Tekstu, gdzieś tam wyczułam inspirację tym klasykiem. W nowości Glukhovskiego mamy również bohatera, którym targają sprzeczne emocje. Ilja nie wie, czy powinien ratować swoją skórę, przyznać się do błędu, a może ocalić kogoś innego. Facet ma totalny mętlik w głowie, w sumie tak samo jak my. Nie mamy bladego pojęcia, jak zakończy się ta cała historia. Szczerze powiedziawszy, autor potrafi trzymać nas w niepewności, dozować emocje. 

 Dimitry Glukhovsky świetnie oddał klimat współczesnej Rosji. Pomysł na fabułę genialny. Mam jednak problem z nierównym tempem akcji. Czasem nie potrafiłam oderwać się od lektury nawet na sekundę. Pragnęłam w tempie natychmiastowym poznać kolejne rozdziały. Niestety, zdarzały się i słabsze momenty, które wlokły się niemiłosiernie. Nie wiem z czym to jest związane, ponieważ w serii Metro 2033, nie odczułam tak nierówno prowadzonej akcji. Te niedopracowania, mogą wpłynąć na wczucie się w całą historię. Ja byłam twarda, przebrnęłam przez "spokojniejsze" części i jestem jednak zadowolona z Tekstu. Fakt, książka jest nieco słabsza od poprzedniczek, ale nie beznadziejna. Co to, to nie! Kto ciekaw niech zagląda. Książka od 22.11 hula po księgarniach. 

                                                   
 Znalezione obrazy dla zapytania tekst dmitry glukhovsky

Tytuł: Tekst
Autor: Dimitry Glukhovsky
Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
Cena okładkowa: 39.99 zł
Premiera: 22.11.2017 

 Za egzemplarz dziękuję agencji AiM Media

 
Copyright © 2016 Książkowy-świat-Angeli , Blogger