października 28, 2016

Ogień za ogień

Ogień za ogień



Cykl / Seria: Ból za ból t.2
Autor: Jenny Han, Siobhan Vivian
Wydawnictwo: Feeria Young
 
Oprawa: miękka
Liczba stron: 487  
Cena okładkowa: 37.90 zł
Premiera: 27.10.2016
   
Mówi się, że zemsta jest słodka, że czasem smakuje lepiej niż najprawdziwsza czekolada. Jednak nie zawsze warto pokładać w niej nadzieję, nie warto kogoś w ten sposób wychowywać. Rzucanie kłód pod nogi, nawet najbliższym, to według mnie rozwiązanie prowadzące donikąd, aczkolwiek czasem nie da się postępować inaczej. Nie uchodzę za osobę świętą, więc wiem dokładnie co czują bohaterki nowej książki pt. Ogień za ogień. I chociaż nie jestem już nastolatką zdaję sobie sprawę, jak trudne decyzje ma przed sobą taki młody człowiek. Czy zemsta w wykonaniu bohaterek Ogień za ogień była tak naprawdę czystą koniecznością, czy zwykłym kaprysem?

Kiedy żyje się pod jednym dachem z wariatką, czasami na chwilę szaleństwo staje się zaraźliwe.
 
 Dziewczyny dokonały już zemsty i powinny czuć się zadowolone, albo w pewnym sensie spokojne, bo wykonały to, co wcześniej zamierzały. Jednak ciągle mają wrażenie, że czegoś w ich planie brakło. Winni zostali ukarani, sprawiedliwość powinna zwyciężyć, ale Kat, Lilla i Mary wcale nie czują się zadowolone, nie mają większej satysfakcji z tego, co uczyniły. Wiedzą jednak na sto procent, że ich życie zmieniło się totalnie. Nic nie jest takie jakie było wcześniej, przed zemstą. Dziewczyny łączy teraz zawarty pakt, z którego raczej nie można się wycofać. W jaki sposób powrócić do normalności? Czy zemsta była tak naprawdę dobrym pomysłem? Ogień płonie i ugaszenie go będzie prawdziwą sztuką... Jak zachowają się dziewczyny? Odpowiedzi na to i inne pytania znajdziecie w książce Ogień za ogień

Jestem świeżo po lekturze tomu drugiego nowej serii wydawnictwa Feeria Young. Na pojawienie się tej części czekałam z ogromną niecierpliwością. Pierwsza przypadła mi do gustu, chociaż na samym początku nie pokładałam w niej większych nadziei. Młodzieżówek ostatnio czytam sporo, więc autor musi się wysilić, czymś wyróżnić, aby mnie totalnie zaskoczyć. Jenny Han i Siobhan Vivian podołały temu zadaniu, skradły moje serce po raz kolejny! Nie liczyłam na lekturę wysokich lotów, na opowieść mądrą i pouczającą. Ogień za ogień powtórzył sukces książki Ból za ból, a ja jestem z tego powodu szczerze zadowolona.

Ta sytuacja przypomniała mi, że dobrym ludziom od czasu do czasu również przydarzają się dobre rzeczy.
 
Autorski duet znów porusza problem zemsty i konsekwencji, które ciągną się niczym warkocz komety za popełnionymi wcześniej działaniami. W książce możemy zaobserwować obraz ludzkiej natury, często dalekiej od ideału. Psychologiczny wymiar książki ja kupuję bez chwili wahania! Z własnego doświadczenia wiem, jak trudno zapanować nad emocjami, jak trudno jest wybaczać, puszczać w niepamięć krzywdy i troski, które ktoś nam wyrządził. 

W książce Ogień za ogień główne bohaterki poznajemy jeszcze bardziej. W tomie pierwszym akcja rozgrywała się w tempie szybszym, tym razem autorki postawiły na dokładną charakterystykę głównych postaci. Czy było to dobre i mądre posunięcie? Myślę, że tak! Dzięki temu, czytelnik może zrozumieć zachowania trzech dziewczyn, a Mary chyba najbardziej zaskoczy czytelnika z całego trio ;) Nie chcę wam tutaj zdradzać większych szczegółów, ale same zobaczycie, że zostaniecie dosłownie wciśnięte w fotel, oderwane od spraw codziennych i maksymalnie skupione na lekturze. I o to właśnie chodzi! 

 Już od dnia dzisiejszego z niecierpliwością czekam na pojawienie się tomu trzeciego serii. Zdaje sobie sprawę, że końcowa część będzie totalną petardą, bo dwie poprzednie utrzymują naprawdę wysoki poziom. I chociaż na samym początku nie byłam pozytywnie nastawiona do dzieł Jenny Han i Siobhan Vivian, obecnie stałam się ich wielką fanką. Książki polecam z czystym sumieniem i nadzieją, że opowiedziana tutaj historia przypadnie wam do gustu.

OCENA
5 / 5  

października 24, 2016

Nowości Wydawnictwa IUVI - zapowiedzi

Nowości Wydawnictwa IUVI - zapowiedzi






 Premiera wszystkich publikacji 26.10.2016. 
Recenzji książek oczywiście wypatrujcie na moim blogu :)

października 20, 2016

Milion cudownych listów [przedpremierowo]

Milion cudownych listów [przedpremierowo]
 

Autor: Jodi Ann Bickley
Wydawnictwo: Insignis
Znalezione obrazy dla zapytania insignis
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Cena okładkowa: 34.99 zł
Premiera: 26.10.2016 
Zauważyliście, że obecnie w naszym życiu mało jest miejsca na chwilę zastanowienia? Nie mamy czasu na to, aby wygodnie zasiąść w fotelu, porozmawiać z bliskimi, zapytać co miłego albo złego przydarzyło się im podczas mijającego dnia. Z własnego doświadczenia znam te sytuacje doskonale. Często wolę pomilczeć, zatracić się w wirtualnym świecie, który przecież każdy z nas ma na wyciągnięcie ręki. A czy pamiętacie jak ważna była komunikacja międzyludzka przypuśćmy, dwadzieścia lat wstecz? Z jakim zapałem nasze babcie skrobały listy do swych wybranków czy członków rodziny, mieszkających nawet poza granicami Polski? Bo pisanie listów obecnie jest obciachowe, bezcelowe i po prostu głupie. Po co to robić, gdy w parę sekund można wysłać maila? 

Uświadomiłam sobie, że można przezwyciężyć nawet bardzo poważne problemy, wyzdrowieć i zostawić je za sobą. A teraz chcę pomagać innym ludziom to zrozumieć.
 
Dzięki książce Milion cudownych listów zrozumiałam, jaka ogromna siła drzemie w niepozornej kartce papieru, którą albo do kogoś wysyłamy, albo od kogoś otrzymujemy. Jestem zwolenniczką wysyłania tradycyjnych lisów, na święta nie ograniczam się tylko do wysłania sms-a czy maila, a piszę od siebie kilka słów. Niemniej, dopiero dzięki książce Jodi Ann Bickley poznałam sens tworzenia listów. 

Jodi już jako mała dziewczynka doświadczyła wielu przykrości. Gdy miała pięć lat zmarła jej ukochana, najwspanialsza babcia. Następnie dziadek, co zupełnie wywróciło świat Jodi do góry nogami. Dziewczyna postanowiła napisać list, niezwykły, bo skierowany do zmarłej babci. To pozwoliło jej jakoś pogodzić się ze stratą ukochanej osoby, wzbudzić uczucie wypełnienia szczególnego zadania. Tak też się stało w rzeczywistości. Na szczęście Jodi miała oparcie w swojej mamie, która chociaż związała się z Romem, urodziła mu dzieci, to i tak dziewczyna mogła czuć się przy niej bezpiecznie. Nadszedł okres dojrzewania... niezwykle trudny dla Jodi. Popadła w bulimię, ale nie przestała być silną. Nieszczęścia lubią jednak nawarstwiać się, potęgować... Jodi musi zmierzyć się z zapaleniem opon mózgowych i szybkim rozwojem choroby. Wtedy postanawia, że powoła do życia projekt Milon Cudownych Listów. Będzie to miało ogromny wpływ na dalsze losy nie tylko Jodi, ale wielu ludzi na całym świecie. 

Chciałam jej przekazać, że z czasem naprawdę poczuje się lepiej. Życie toczy się dalej, nasze troski topnieją.
 
Milion cudownych listów to książka, którą chcę wam polecić ze szczerego serca. To niezwykła lektura dla odbiorców w każdym wieku. Książka uczy pokory, ogromnej cierpliwości, zmusza nas do głębokiej refleksji, zastanowienia się nad swoim życiem. Pokazuje też, że warto doceniać to, co mamy. Czasem nie warto wymagać od siebie zbyt wiele, a uszanować to, co niezwykle ważne - zdrowie... 

OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję agencji AiM Media 

 

października 19, 2016

Wodnikowe Wzgórze

Wodnikowe Wzgórze
 Znalezione obrazy dla zapytania wodnikowe wzgórze literackie

Autor: Richard Adams
Wydawnictwo: Literackie
Oprawa: twarda
Liczba stron: 528
Cena okładkowa: 59.90 zł
Premiera: październik 2016 (wznowienie)
 
Należę do osób, które wcześniej nie miały okazji poznać Wodnikowego Wzgórza. Jest mi strasznie wstyd z tego powodu i postanowiłam nadrobić zaległości. Dlaczego aż tak bardzo zależało mi na przeczytaniu powieści Richarda Adamsa? Bo mój mąż ją zna, polecił, a dodatkowo, zachęciła mnie informacja widoczna na okładce dzieła. Andrzej Sapkowski wymienia Wodnikowe Wzgórze jako jedną z najważniejszych powieści fantastycznych. Książka jest prawdziwą klasyką i międzynarodowym bestsellerem. Jak więc mogłabym jej nie poznać i żyć dalej w tej niewiedzy dotyczącej fabuły dzieła? Cóż, wreszcie zaspokoiłam ciekawość, a teraz mam nadzieję, że i tych którzy Wodnikowego Wzgórza nie znają, zachęcę do wnikliwej lektury. 

 Dokąd zdążamy i kiedy przyjdzie komuś z nas przerwać bieg raz na zawsze?

Pewnego dnia, jeden z królików, odczuwa ogromny niepokój. Piątek już niejeden raz zmagał się z takimi obawami, ale teraz jego strach jest olbrzymi! Nie namyślając się długo, o swych obawach opowiada Leszczynkowi. Ten stopniowo przekonuje się do informacji przekazywanych przez brata. Niestety większość po prostu nie wierzy Piątkowi, nie wspominając o Wielkim Króliku. Na szczęście znajduje się garstka, która jest gotowa opuścić królikarnię i wyruszyć w nieznane. To jedyny sposób na uniknięcie zagłady. Dziewięć królików wędruje w poszukiwaniu nowego miejsca zamieszkania, a gdy wreszcie je znajdują, nie unikną kolejnych kłopotów. Czy wreszcie zaznają spokoju? Czy obawy Piątka okazały się słuszne? 

Książka nie jest zupełną nowością na rynku wydawniczym. To wznowienie, za które chcę pięknie podziękować Wydawnictwu Literackiemu. Dzieło zostało wydane z dbałością o każdy, nawet najmniejszy szczegół. Przepiękne, budujące klimat ilustracje, plus duży format powieści sprawiają, że Wodnikowe Wzgórze czyta się z ogromną przyjemnością i wcale nie ma się ochoty przestać! Jednak nie spodziewajcie się, że z lekturą uporacie się w jeden wieczór. Sama też tak myślałam, ale taką powieść lepiej sobie dozować z umiarem. Po co, w jakim celu? By dokładnie poznać jej sens, by smakować każde słowo autora...

 Moja odwaga, mój duch, tak mało z nich zostało. Boję się Twojej wiary we mnie.

Nie jestem wielką fanką książek, gdzie bohaterami są tylko zwierzęta. W sumie nie wiem dlaczego, może wcześniej nie trafiałam na odpowiednie powieści. Wodnikowe Wzgórze zmieniło jednak mój sposób patrzenia na podobne publikacje, aczkolwiek jestem pewna, że na równie fantastyczną lekturę będę musiała jeszcze długo, długo czekać. Tutaj ciągle coś się dzieje, akcja jest bardzo dynamiczna, nie ma czasu na nudę i zbędne ozdobniki. Nigdy nie sądziłam, że będę zachwycona książką o królikach! Cóż, życie lubi zaskakiwać, a moja niewiedza dotycząca tak znanego dzieła, była nie do zaakceptowania.

 Jeśli chodzi o bohaterów, to zbytnio was nie zadziwię jeśli napiszę, że moją sympatię wzbudziły dwa króliki - Piątek i Leszczynek. Tak cieplej robiło mi się na serduchu w momencie, gdy jakieś sprawy rozwiązywali pozytywnie, gdy przekorny los nie był dla nich tak okrutny, chociaż w stopniu minimalnym. Mogę wam zdradzić, że zakończenie książki jest pozytywne, co mnie bardzo ucieszyło. Wodnikowe Wzgórze troszkę zmieniło mój sposób postrzegania tych puchatych zwierzątek. Teraz na każdego królika będę spoglądała zdecydowanie inaczej... w bardziej ludzki sposób. Wszak nigdy nie wiemy, czy gdzieś obok nas nie żyje sobie taka królicza rodzina, która nie tylko wyrządza szkody w ogrodzie, podgryzając ukradkiem smaczne liście kapusty, ale także zmaga się z wieloma problemami. Te stworzonka są bardzo inteligentne o czym przekonacie się podczas lektury Wodnikowego Wzgórza.

OCENA
5 / 5

października 19, 2016

Trzy kolory wystarczą. Rysuj!

Trzy kolory wystarczą. Rysuj!
 Znalezione obrazy dla zapytania trzy kolory wystarczą rysuj

Autor: Sarah Skeate
Wydawnictwo: Insignis
Znalezione obrazy dla zapytania insignis
Oprawa: miękka
Liczba stron: 112
Cena: 39.99 zł
Premiera: 28.09.2016

Czy jesteście fanami kolorowanek dla dorosłych? Ostatnio mamy na rynku prawdziwy wysyp takich pozycji, na które ja skusiłam się wielokrotnie. Niemniej, nie wszystkie publikacje tego typu są godne uznania. Część kolorowanek po prostu szybko mnie nudzi, bo ileż można wypełniać kolorem coś, co narzucił nam z góry autor. Czasem mam ochotę zabawić się w twórcę niedorzecznych obrazków, twórcę dziwacznych kształtów, które tak naprawdę nie mają większego sensu i przesłania. Ot, lubię zasiąść przy biurku i ruszyć głową. Właśnie dla takich osób, wydawnictwo Insignis przygotowało książkę Trzy kolory wystarczą. Rysuj!

Mogę wam zdradzić w tajemnicy, że do tej książki, na samym początku, nie byłam zbyt przekonana. Uważałam, iż pozycja z pewnością niczego odkrywczego przedstawiać nie będzie. Oto kolejna kolorowanka, która zginie wśród setek innych. Zdziwiłam się bardzo w momencie, gdy po odchyleniu okładki dzieła zauważyłam coś innego... We wnętrzu książki nie znalazłam tylko miejsca do kolorowania i ozdabiania! Trzy kolory wystarczą. Rysuj! to według mnie świetny poradnik dla osób, chcących podszkolić się w rysowaniu. Czujecie się zaskoczeni? Gwarantuje wam, że będzie to zaskoczenie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. 
Jeśli lubicie rysować, to ta książka będzie dla was idealna. Aby rozpocząć zabawę, wystarczy sięgnąć po zwykłe długopisy w kolorze niebieskim, czarnym i czerwonym. Z pewnością takie przybory macie w swoim biurku, troszkę zapomniane... Mam rację? Do takich zabaw przeważnie wykorzystujemy kredki, mazaki itp. Długopisy leżą w szafce i są zwyczajnie mało używane. Autorka książki Trzy kolory wystarczą. Rysuj!, pokazuje nam, że przy użyciu tych zwykłych przyborów można stworzyć piękne dzieła! 

W książce znajdziemy mnóstwo porad, które pomogą nam stworzyć ciekawe, niebanalne obrazy. Nauczymy się rysować wymyślne figury, cieniować. Mamy się świetnie bawić i nie myśleć o troskach dnia codziennego. Wystarczy wykorzystać swoją wyobraźnię, uzbroić się w cierpliwość i bazgrolić do woli! Jestem zachwycona pozycją autorstwa Sarah Skeate. Dzięki niej, mogę się odstresować, spędzić wolny czas w miły i przyjemny sposób. Gorąco polecam!

OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję agencji AiM Media

 

października 19, 2016

Kot dla początkujących

Kot dla początkujących
 Znalezione obrazy dla zapytania kot dla początkujących pawlikowska

Autor: Beata Pawlikowska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 448
Cena okładkowa: 39.90 zł
Premiera: 16.03.2016
 
Czy są tutaj właściciele kotów? Jeśli na to pytanie odpowiadacie twierdząco, to musicie koniecznie sięgnąć po książkę, którą dziś wam pragnę przedstawić. Pozycja nie jest już nowością na rynku wydawniczym, więc z pewnością dostaniecie ją w empiku czy dobrze zaopatrzonych, miejscowych księgarniach. Sama jestem posiadaczką trzech kociaków, w tym jednego maluszka, więc po książkę Kot dla początkujących sięgnęłam z wielką przyjemnością. Przyznaje się też bez bicia, że żadna ze mnie fanka Beaty Pawlikowskiej. Fakt, mam chyba jeszcze dwie lub trzy książki tej słynnej podróżniczki, aczkolwiek nie jestem przekonana do stylu pisarskiego Pani Beaty. Niemniej, jeśli pozycja traktuje o mruczących przyjaciołach, nie mogłam powiedzieć stanowczo "nie"!

Z pewnością wasz wzrok przykuje malownicza okładka. Wydawnictwo ciągle u mnie plusuje, jestem zachwycona oprawą graficzną książki, bo i wnętrze prezentuje się po prostu wspaniale. Są zdjęcia, obrazki w odcieniach szarości. Wszystko wygląda jak trzeba, nie gubimy się w książce, a szybko możemy znaleźć interesujący nas temat.
Jeśli chodzi o treść, to wielbiciele książek Beaty Pawlikowskiej nie będą zaskoczeni czy rozczarowani. Natomiast jeśli jest to wasza pierwsza pozycja tej Pani, przygotujcie się na specyficzny styl, dosadne ujęcie tematu, nie owijanie w bawełnę i traktowanie czytelnika w dość ciekawy sposób. Pawlikowska często nawiązuje do swoich poprzednich publikacji, nie boi się wyrażać własnego zdania na konkretny temat. 




Bohaterami książki, są dwa kocurki Beaty Pawlikowskiej - Elvis (Presley) i Krzysztof (Kolumb). Tak, autorka nadała zwierzakom szlachetne imiona ;) Już od czytania pierwszych stron Kota dla początkujących doszłam do wniosku, że nie mam do czynienia ze zwykłym poradnikiem. To tak naprawdę zbiór przemyśleń, doświadczeń i wniosków Pawlikowskiej, które płyną z tego, że sama jest posiadaczką kotów. To nie bajeczki wyssane z palca, ale też nie wytyczne, którymi każdy koci tata, czy każda kocia mama musi się kierować. Autorka pozostawia nam wolny wybór, nie narzuca konkretnych zachowań z czego bardzo się cieszę.

Jestem przekonana, że kto ma w domu kota, czy kto w najbliższym czasie będzie go miał, z ciekawości sięgnie po niniejszy egzemplarz. Nie będzie go pewnie traktował jako coś, co zmieni jego życie, ale na sto procent pomoże w "wychowaniu" pupila :)


OCENA
4 / 5

października 12, 2016

Książka Cyber Mariana - zapowiedź

Książka Cyber Mariana - zapowiedź

Szalony, napędzany nieokiełznaną wyobraźnią i twórczą pasją Cyber Marian zabierze Was w fascynującą podróż drogami swojego życia: od zamierzchłej ery przedinternetowej po współczesną epokę cyfrową. Są wśród nich odcinki autostrad – świat śmiga wtedy z zawrotną prędkością, ale zdarzają się też fragmenty pełne zwężeń, ostrych zakrętów i niebezpiecznych wybojów, kiedy trzeba zwolnić, a nawet zatrzymać się, i zadać sobie trudne życiowe pytania.

Książka Cyber Mariana to opowieść o jego bardzo nieprzeciętnym, jak sam mówi, życiu, od wczesnego dzieciństwa, aż po czasy współczesne. Wydrukowana w całości w kolorze, aż pęka w szwach od ilustracji, grafik i zdjęć - można powiedzieć, że każda jej strona to mały plakat. Są tu memy, komiksy, rankingi. Ale przede wszystkim bogata treść. Cyber Marian „Dziś tak bardziej" napisał w swoim niepowtarzalnym stylu i z charakterystycznym dla siebie absurdalnym humorem.

 Dziś tak bardziej to książka, która wciąga bez reszty, wywołuje salwy śmiechu i zaskakuje. Dziś tak bardziej to 100% Cyber Mariana w książce.

PREMIERA 09.11.2016

października 10, 2016

Tajemnice fotografii - gra planszowa

Tajemnice fotografii - gra planszowa
 Znalezione obrazy dla zapytania tajemnice fotografii gra

Autor: Jacek Bonecki
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Cena: 59.90 zł
Premiera: 13.04.2016

Za oknem pogoda nas nie rozpieszcza. Nie ma mowy o dłuższych spacerach, więc większość czasu przebywamy w domu. Wtedy oczywiście rodzinę ogarnia nuda, także musimy w jakiś sposób zapełnić te wolne chwile. My ostatnio zachwycamy się pewną grą planszową, która pochłania nas na całe wieczory. Mowa o Tajemnicach fotografii... 



W tekturowym opakowaniu znajdziemy:
- planszę



- 50 kart (25 sztuk z łatwymi pytaniami i 25 sztuk z trudnymi pytaniami)



- kostkę do gry i 4 różnokolorowe pionki


- instrukcję gry


Przyznaję, że nie jestem ogromną fanką fotografii. Lubię robić zdjęcia, nie brakuje ich też na moim blogu, jednak z wykonywania fotek nie czerpię większej radości. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy zaczęłam grać w grę Tajemnice fotografii. Dziś jestem pełna zapału i ogromnej chęci do tworzenia udanych zdjęć. Zauważam już swoje błędy, więc nauka trafiła na odpowiednie tory.

To Jacek Bonecki, wybitny fotograf, ceniony podróżnik, przygotował tę grę. Dzięki niniejszej propozycji, poprzez zabawę, możemy rozwijać swoją spostrzegawczość, wiedzę o fotografii. To także skarbnica wskazówek dotyczących możliwości aparatu, oraz "nauczyciel" robienia idealnego zdjęcia. Pozycja ukazała się na rynku 13 kwietnia, więc pewnie dostaniecie ją w dobrych sklepach. 

Tak jak wspominałam, w opakowaniu znajdziemy aż 50 kart, które zostały podzielone na karty z pytaniami trudnymi i łatwymi. Pytania te dotyczą oczywiście fotografii :) Dodatkowo, Bonecki przygotował zadania specjalne, które bez trudu odnajdziecie na planszy. Sama plansza wygląda przepięknie, zachęca do gry i wyśmienitej zabawy. Jest ilustrowana zdjęciami autora, więc niczego więcej do szczęścia nie trzeba.
W grę mogą grać dzieci +10, także od najmłodszych lat, nasze pociechy mają możliwość zapoznania się ze sztuką fotografii, przedstawioną w przystępnej i lekkiej formie. To lubimy :) 

Nawet jeśli nie jesteście fanami fotografii i nie biegacie z aparatem dosłownie wszędzie, to niniejsza planszówka będzie dla was świetną formą rozrywki. A może wasze dzieci polubią "cykanie" fotek do tego stopnia, że w przyszłości zostaną cenionymi fotografami tak jak autor, Jacek Bonecki? 

OCENA
5 / 5 

października 09, 2016

Krok po kroku z Robertem Sową

Krok po kroku z Robertem Sową

Znalezione obrazy dla zapytania krok po kroku z robertem sową

Autor: Robert Sowa
Oprawa: twarda
Liczba stron: 200
Cena okładkowa: 49.90 zł
Premiera: 27.04.2016

Jestem osobą, która nie lubi przesiadywać przy garach i przyrządzać wymyślne, pracochłonne dania. Liczy się dla mnie przede wszystkim smak i szybkość przygotowywania jedzonka. Jestem posiadaczką sporej ilości książek kulinarnych do których z największą przyjemnością zaglądam. Cóż, nie zostałam obdarzona wielkim talentem gastronomicznym, więc muszę korzystać z czyichś przepisów :) Tym razem wybór padł na osobę Roberta Sowy. Tego Pana pewnie kojarzycie. Sama z chęcią oglądam program Mój przepis na, gdzie Robert Sowa przedstawia swoje dania. Dlatego też jego książka Krok po kroku po prostu musiała znaleźć się w mojej biblioteczce.

Wydawnictwo wykonało kawał dobrej roboty. Książka jest znakomitą ozdobą kuchni, prezentuje się rewelacyjnie. Twarda oprawa, śliskie strony oraz pewne udogodnienie... książka nie zamyka się po otwarciu. To wszystko sprawia, że gotowanie z pomocą tego dzieła jest naprawdę przyjemne. I nawet jeśli nie lubicie siedzieć przy garach, niniejsza pozycja was do tego zachęci.

W książce znajdziemy mnóstwo przepisów, które są całkiem proste w przygotowaniu. Oczywiście są i receptury bardziej skomplikowane, aczkolwiek w dziele Krok po kroku z Robertem Sową każdy wyszpera coś dla siebie. Piękne zdjęcia i przepisy z fotkami dokumentującymi poszczególne etapy przygotowania dania, będą dla początkujących sporym udogodnieniem. Przepisy ułożono w kolejności alfabetycznej.




Miałam już okazję przyrządzić sałatkę ze śledziem i gruszką, pierogi ze szpinakiem i kurkami, ale to oczywiście tylko początek mojej przygody z książką Krok po kroku z Robertem Sową. Przede mną jeszcze mnóstwo innych dań, które może nie będą idealne, ale w jakiś sposób zbliżone do oryginału :)

OCENA
5 / 5

października 04, 2016

Nagroda pocieszenia

Nagroda pocieszenia
 Znalezione obrazy dla zapytania nagroda pocieszenia adam lang

Autor: Adam Lang
Wydawnictwo: Literackie
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 268
Cena okładkowa: 32.90 zł
Premiera: 29.09.2016

Twórczość Adama Langa mogłam poznać przy okazji czytania jego debiutanckiej powieści Klucze. Książka przypadła mi do gustu, chociaż nie pokładałam w tej pozycji wielkich nadziei. Jednak już kilka stron uświadomiło mi, że obok takiego czytadła po prostu nie wolno przejść obojętnie. Dzieło zostało nominowane do Nagrody Polskiej Sekcji IBBY "Książka Roku". 
Z zapartym tchem czekałam na kolejne "dziecko" Adama Langa i... wreszcie jest! Nagroda pocieszenia miała swą premierę w ubiegły czwartek, a ja dziś mogę wam zdradzić, co sądzę o niniejszej pozycji. 

Mnie i Trotyla najbardziej łączy to, że obaj, w odróżnieniu od większości, wiemy, czego chcemy.
 
Na kartach powieści poznajemy Kubę. W podstawówce i gimnazjum chłopak uchodził za kujona, samotnika i zwykłego "szaraczka", który nie wyróżniał się niczym szczególnym. Nie należał do grona tych trzymających władzę, tych popularnych i chętnie zapraszanych na imprezy. Wszystko uległo zmianie w momencie, gdy Kuba stał się uczniem publicznego liceum. Tam zasiada w ławce z Trotylem - najbardziej popularnym chłopakiem. Młodzi szybko stają się przyjaciółmi, spędzają ze sobą wolny czas, podrywają dziewczyny. Kuba dosłownie nie może uwierzyć, że jego los tak się odmienił. Wreszcie jest w centrum uwagi, wreszcie coś znaczy w społeczności szkolnej i nie tylko... Pojawiają się pierwsze poważne uczucia, pierwsze związki. Niestety Kuba zakochuje się dziewczynie przyjaciela, co jak się pewnie domyślacie, przyniesie młodym mnóstwo problemów. W jaki sposób nasz bohater wybrnie z tej sytuacji? Czy dla dobra swojego związku zrezygnuje z przyjaźni z Trotylem? 

 Tak jak to miało miejsce w przypadku książki Klucze, tak samo Nagroda pocieszenia została pochłonięta w jeden wieczór. Jestem przekonana, że za jakiś czas znów sięgnę po powieść, a z pewnością polecę ją znajomym nastolatkom. Dlaczego? Bo Nagroda pocieszenia zasługuje na szczególną uwagę i szczególne traktowanie. To nie tylko opowieść o nastoletnich problemikach, ale obraz świata młodzieży, często daleki od ideału. 
Możemy dokładnie prześledzić rozterki głównego bohatera, poznać realia współczesnej młodzieży, prawa rządzące w szkołach ponadgimnazjalnych. 

 Życie przerastało moje możliwości.

Doskonale pamiętam szkolne lata, więc poniekąd rozumiem postępowanie Kuby. Oczywiście czasami chłopak swym zachowaniem okrutnie mnie denerwował, ale przecież młodość rządzi się swoimi prawami. Nastolatek musi popełniać błędy aby zrozumieć i zauważyć pewne sprawy. Bohater książki Nagroda pocieszenia został więc nakreślony w sposób idealny i chwała autorowi za tak mądre podejście do tematu. 

Książka jest ciekawą, wciągającą powieścią o młodym pokoleniu. Jej czytanie nie zajmuje zbyt wiele czasu, ale warto na spokojnie prześledzić zawartość każdej strony. Tutaj pośpiech raczej nie jest wskazany, bo zburzy cały klimat... Dzieło Adama Langa mogę polecić czytelnikom w każdym wieku. Młodzieży, bo odnajdą tutaj siebie samych, a także dorosłym, chcącym poznać problemy i rozterki swoich dorastających dzieci. 

OCENA
 5 / 5

października 03, 2016

Chłopak z sąsiedztwa [przedpremierowo]

Chłopak z sąsiedztwa [przedpremierowo]
Znalezione obrazy dla zapytania chłopak z sąsiedztwa west 

Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young
Oprawa: miękka
Liczba stron: 350
Cena okładkowa: 37.90 zł
Premiera: 12.10.2016

Po poznaniu rewelacyjnej książki Chłopak na zastępstwo, nie mogłam doczekać się kolejnego "dziecka" Kasie West. Wierzcie mi, że kiedy otrzymałam możliwość poznania nowości wydawnictwa Feeria Young jeszcze przed premierą ucieszyłam się tak, jakby jutro miało być Boże Narodzenie :) Dodatkowo, logo mojego bloga znajdzie się na okładce książki Chłopak z sąsiedztwa, co napawa mnie dumą i wielkim szczęściem. 
Zawsze powtarzam, że chociaż nastolatką nie jestem, od czasu do czasu lubię sięgać po młodzieżówki po to, by oderwać się od szarej, często nudnej rzeczywistości. Twórczość Kasie West mogłam poznać w tegoroczne wakacje, a dziś chcę wam przedstawić moje wrażenia po lekturze zupełnej "świeżynki". Czy książka Chłopak z sąsiedztwa okazała się być dla mnie odpowiednia? Tego dowiecie się z dalszej części recenzji. 

Sami kształtujemy nasze życie...

 Wiecie doskonale, jak ważna jest w życiu dziecka obecność matki. Szczególnie dziewczynki kierują swe pytania i wątpliwości w jej stronę. Kobietę zrozumieć w sposób idealny potrafi tylko druga kobieta :)
Niestety główna bohaterka książki nie może liczyć na wsparcie mamy. Charlie Reynolds straciła ją, kiedy była małą dziewczynką, co miało znaczący wpływ na dalsze życie nie tylko jej samej, ale także reszty rodziny. Charlie nie ma więc żadnego kobiecego wzorca, ponieważ wychowuje się w domu, gdzie "rządzą" mężczyźni. Ojciec, trzej bracia i najlepszy przyjaciel, Braden - to oni stanowią jedyne wsparcie. Nie na każdy temat z facetem można sobie pogadać, dlatego też pewnie zrozumiecie, w jak trudnym położeniu znalazła się Charlie. Na szczęście ma obok siebie wspaniałego przyjaciela. Tylko Braden rozumie rozterki Charlie, aczkolwiek nie domyśla się tego, że dziewczyna jest w nim totalnie zakochana... Cóż, z mężczyznami już tak bywa ;)

Pewnego dnia, za sprawą przewinienia na drodze, Charlie otrzymuje kolejny mandat. Karą ma być znalezienie dorywczej pracy, która w przypadku Reynolds, będzie miała swoje miejsce w butiku. Tam rządzi szefowa, o sposobie bycia dość osobliwym. To za jej sprawą Charlie zacznie się zmieniać, a na czym ta zmiana będzie polegać... Tego wam nie zdradzę;) 

Nie wiem czy oszalałam, czy też nie, ale dosłownie zakochałam się w książkach Kasie West. To kolejna pozycja, którą pochłonęłam w całości. Nie dzieliłam na rozdziały, ale pożerałam niczym smakowite ciasto, które notabene nie przygotowałam na przyjazd gości. Powód? Czytałam Chłopaka z sąsiedztwa! Powieść jest tak przyjemna i lekka w odbiorze, że rozkoszuje się podczas lektury każdym słowem autorki. Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów bohaterów, nie jestem znużona i zniesmaczona płytkimi tekstami, przeznaczonymi dla młodzieży i często występującymi w młodzieżówkach. Kasie West utrzymuje wysoki poziom, polubiłam jej styl. Z pewnością ma to coś, co przyciąga uwagę młodego odbiorcy i zaskarbia sobie jego sympatię. 

...zakochanie się w kimś, kto wolał być twoim przyjacielem - należało nazwać torturą, bez dwóch zdań.

Jeśli chodzi o bohaterów, to bardzo polubiłam Charlie Reynolds. Widzę w niej samą siebie... Kiedy byłam małą dziewczynką, zachowywałam się zupełnie jak ona. Ganiałam z chłopakami po pobliskich sadach, wdrapywałam się na wysokie drzewa, nawet wykonywałam typowo męskie zajęcia: grzebanie przy samochodzie w celu pomocy tacie. Dlatego główna postać urzekła mnie swą normalnością, ale też typową dla tego wieku delikatnością. Charlie oczywiście popełnia błędy, aczkolwiek zawsze stara się wyciągnąć wnioski z tych złych decyzji. Jestem jej ogromną fanką :)

 Historia Charlie porywa, ale i ujmuje swą prostotą. Mamy tutaj to, co powinno się znaleźć w dobrej książce dla młodzieży. Jest miejsce na radość, smutek, tęsknotę i oczywiście miłość. Niemniej, autorka nie przytłacza wątkiem romantycznym prawdziwego sensu powieści. Dozuje wszystko z umiarem i prowadzi czytelnika poprzez meandry ludzkiego losu. Chłopak z sąsiedztwa jest książką pełną prawdy. To wiarygodna opowieść, którą mogę polecić każdemu z was. Nawet jeśli nie jesteście nastolatkami, a dorosłymi ludźmi, martwiącymi się o domowy budżet i swoje dzieci. Jestem przekonana, iż polubicie Charlie Reynolds - dziewczynę mądrą, bo kierującą się rozumem i sercem.

OCENA
 5 / 5
Copyright © 2016 Książkowy-świat-Angeli , Blogger