Przejdź do głównej zawartości

Fałszywy pocałunek [premierowo]

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy pocałunek. kroniki ocalałych 
Tytuł: Fałszywy pocałunek
Cykl/Seria: Kroniki Ocalałych t.1
Autor: Mary E. Pearson
Wydawnictwo: Initium
Oprawa: miękka
Liczba stron: 544
Cena okładkowa: -
Premiera: 03.08.2017

Czy są tutaj fani fantastyki? Pewnie, że tak ;) Ja książki tego typu ubóstwiam chociaż ostatnio zauważyłam, że często wybieram zupełnie inną tematykę. Tak to już bywa. Raz człowiek ma ochotę na coś sprawdzonego, a innym razem woli poeksperymentować z gatunkiem literackim. Ja jestem wiernym przykładem takiej niestabilności w książkowym świecie. Cóż, obok kolejnej nowości od wydawnictwa Initium, nie mogłam przejść zupełnie obojętnie. Odezwała się miłość do fantastyki ;) 

Fałszywy pocałunek czaruje okładką. Oprawa książki wygląda genialnie! Jestem przekonana, a właściwie w stu procentach pewna, że na takie dzieło zwróciłabym uwagę w pierwszej kolejności. Okładka jest nieco magiczna, nawiązująca do tematyki książki. Na szczęście nie zdradza wiele, a opis zamieszczony z tyłu, maksymalnie zachęca do lektury. Tak więc nie potrafiłam zrezygnować z możliwości poznania świetnie zapowiadającej się książki i to jeszcze przed jej premierą.  

Nawet to, co wspaniałe, może upaść.

Wydawać by się mogło, że życie księżniczki usłane jest różami. Nic bardziej mylnego. Trzeba żyć i działać tak, by nie wyrządzić krzywdy swojemu państwu. Dobro samej zainteresowanej? Raczej schodzi na dalszy plan...  Księżniczka Arabella, a inaczej księżniczka Lia, ucieka sprzed ołtarza. Nie chcę wiązać się z kimś, kogo nie kocha. A wszystko tylko po to, by zapewnić sojusz polityczny. Nie, Lia postanowiła postąpić inaczej. Dziewczyna pragnie związku z mężczyzną, którego kochałaby całym sercem. Natomiast księcia z Królestwa Dalbreak, nawet nie widziała na oczy. Lia wraz ze swą służącą, a jednocześnie prawdziwą przyjaciółką o imieniu Pauline, wyrusza w drogę... Z dala od przymusowego małżeństwa. Dziewczyny docierają do wioski. Tam stykają się z zupełnie innym życiem, tak różnym od tego, jakie wiodły wcześniej. Próbują jakoś powrócić do normalnego funkcjonowania. Niestety Lia jest śledzona. Niedoszły mąż, oraz prawdziwy zabójca nie odpuszczają tak łatwo. Jednak wraz z biegiem czasu, poznają bliżej Lię i zmieniają o niej zdanie. A księżniczka? Powoli się zakochuje! Tylko, że na happy end przyjdzie jej jeszcze sporo poczekać. Przeszłości nie da się tak szybko wymazać z pamięci.

Lektura Fałszywego pocałunku była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Odprężyłam się i zrelaksowałam przy nowym czytadle. Oczywiście nie nudziłam się jak mops, bo autorka postarała się i dopracowała akcję powieści w sposób idealny. I tak praktycznie do samego końca nie miałam pojęcia, który mężczyzna chce zabić księżniczkę, a który tak naprawdę jest księciem. To trudna sztuka, bo obecnie na rynku wydawniczym, mamy mnóstwo powieści z przewidywalną akcją. Tutaj jest inaczej. Fałszywy pocałunek otwiera trylogię Kroniki Ocalałych. Nie mogę się więc doczekać premiery tomu drugiego. Autorka postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko, aczkolwiek wyczuwam kolejny sukces.

Nie będę ukrywała, bo nie ma takiej potrzeby, drobnych niedociągnięć. Czasami strasznie irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki. Dziewczyna lubiła utyskiwać nad swoim losem, a w szczególności rozwodziła się nad sprawami uczuciowymi. Na szczęście charakteryzuje ją upór w dążeniu do celu. Myślę, że w kolejnych dwóch tomach, Lia rozwinie skrzydła. Póki co jest młoda, więc trzeba jej pewne kaprysy wybaczyć. Reszta postaci? Zaprezentowana w sposób ciekawy i niebanalny. Z zapartym tchem śledziłam też losy zabójcy i księcia. Autorka próbuje nas zmylić i tak jak wspominałam, prawie do samego końca nie miałam bladego pojęcia, gdzie schował się książę, a gdzie na życie księżniczki czyha zabójca. Można stworzyć nieprzewidywalną książkę? Pewnie!

Zakończenie powieści przypadło mi do gustu. Wzmogło mój apetyt na kolejny tom, którego jeszcze nie ma na naszym rynku wydawniczym. Mam nadzieję, że zbyt długo czekać nie będę musiała. Lubię takie książki, więc pewnie dlatego polubiłam Fałszywy pocałunek. Wiem, iż ci wymagający, mogą być niepocieszeni kolejną pozycją z królewskimi intrygami, wątkiem miłosnym i odrobiną magii. Jednak ja nie mam nic przeciwko twórczości Mary E. Pearson. Pisze świetnie, posługuje się językiem prostym i zrozumiałym. Nie nudzi czytelnika, nie zarzuca go ogromem koligacji rodzinnych, dziwnymi imionami i nazwiskami bohaterów. Wypatruję na horyzoncie kolejnego dzieła Pearson. Będzie petarda ;) 

OCENA
5 / 5

Za egzemplarz dziękuję agencji AiM Media

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sama się prosiła [przedpremierowo]

Tytuł:Sama się prosiła Autor: Louise O'Neill Wydawnictwo:Feeria Young Oprawa: miękka Liczba stron: 344 Cena okładkowa: 34.90 zł Premiera: 11.01.2017 Gdy tylko ujrzałam książkę Sama się prosiła w zapowiedziach wydawnictwa Feeria, w tempie natychmiastowym zapragnęłam mieć swój własny, oryginalny egzemplarz. Bardzo się ucieszyłam z możliwości przeczytania dzieła jeszcze przed premierą. Żegnając kuriera już myślałam o tym, kiedy usiądę z nową lekturą w ręku i rozpocznę przygodę z twórczością Louise O'Neill. Czy było warto czekać z tak wielką niecierpliwością na styczniową nowość Feerii Young? Myślę że tak, chociaż opinię o Sama się prosiła, hulające w internetach, są naprawdę różnorodne. Moja płynie ze szczerego serca i nie jest podszyta gramem fałszu. 
Zwijam się w kłębek i zastanawiam się, jak to wszystko zatrzymać.

Emma od zawsze była w centrum zainteresowania, każdy chciał się z nią przyjaźnić, rozmawiać, po prostu przebywać w jej towarzystwie. Jednak pewnego dnia sytuacja ulega zmiani…

Caraval. Chłopak, który smakował jak północ [przedpremierowo]

Tytuł:Caraval. Chłopak, który smakował jak północ Autor: Stephanie Garber Wydawnictwo: Znak/OMG Books Oprawa: miękka Liczba stron: 415 Cena okładkowa: 39.90 zł Premiera: 15.02.2017 
Dziś znów przybywam do was z recenzją książki, którą mogłam przeczytać jeszcze przed premierą. Jestem szczęśliwa z takiego obrotu sytuacji, bo dzieło Stephanie Garber niezwykle mnie zainteresowało. Na pojawienie się powieści w księgarniach musicie jeszcze troszkę poczekać, ale już dziś mogę wam gorąco polecić niniejszą nowość. Caraval nie przeczytałam, a dosłownie pochłonęłam w dwa wieczory po świątecznym leniuchowaniu, także lekturę mogę uznać za udaną. 

Po Telli nie został tu nawet najdrobniejszy ślad.
- Gdzie moja siostra?

 Scarlett od dziecka marzy o udziale w grze. Nie jest to zwykła zabawa, a możliwość spełnienia jednego życzenia uczestnika. Zasady określa tajemnicza osobistość - Legenda. To on dyktuje wszystkie warunki, chociaż nie wiadomo jak wygląda... Ma jednak w garści wszystkich i wszystko, jest obdarzon…

Najlepsze na świecie domowe jedzenie dla dzieci

Tytuł:Najlepsze na świecie domowe jedzenie dla dzieci Autorzy: Karin Knight, Tina Ruggiero Wydawnictwo:Papilon Oprawa: miękka Liczba stron: 240 Cena: aktualnie 29,52 zł
Bardzo często zapominamy, że dziecko to nie mały dorosły. Podsuwamy mu dania, czasem z ogromną zawartością tłuszczu, soli i innych szkodliwych dla młodego organizmu składników. Bo przecież musi mieć siłę do codziennego biegania ! Sama pamiętam jak babcia podawała mi na talerzu górę klopsików i z uśmiechem na twarzy mówiła: ,,Zjedz wszystko bo musisz dużo rosnąć,,  Wiele razy złapałam się na tym, że podawałam synkowi na talerzu praktycznie identyczną porcję dania jak starszej córce... Spotkałam się często z niechęcią ze strony dzieci co do przygotowanych posiłków. Jednak by przemycić w ich jadłospisie odrobinę wartościowych składników, trzeba tak przygotować potrawy by maluch nie miał szans ich negować :) Do tego celu posłużyła mi właśnie ta książka kucharska. Znalazłam w niej ponad 200 przepisów na zdrowe dania dla niemowlą…