poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Mocny kryminalny początek września – już wkrótce znakomita powieść „Zgadnij kto” w oryginalnej konwencji escape roomu




Rok 1993. Jedenastoletni Morgan Sheppard rozwiązuje zagadkę śmierci nauczyciela matematyki. Mimo że wyglądała na samobójstwo, Sheppard nie daje się zwieść pozorom i znajduje mordercę.

Okrzyknięty małoletnim detektywem kilkanaście lat później prowadzi bijący rekordy popularności program telewizyjny „Detektyw z sąsiedztwa”, w którym na żywo, na oczach publiczności, rozstrzyga o winie i niewinności zaproszonych osób, uwikłanych w rozmaite sprawy większego bądź mniejszego kalibru.

Dwadzieścia pięć lat po pamiętnych wydarzeniach z dzieciństwa Sheppard wraz z piątką na pozór przypadkowych osób budzi się w zamkniętym na klucz pokoju hotelowym. W łazience znajdują zwłoki. W tych niewyjaśnionych i szokujących okolicznościach otrzymuje ultimatum: ma tylko trzy godziny na rozwiązanie zagadki, kto jest mordercą. Jeśli mu się nie uda, wszyscy zginą.

Minuty mijają. Atmosfera się zagęszcza. Wybuchają kłótnie, padają wzajemne oskarżenia, szerzy się panika. Sheppard, nie rozumiejąc, o co w tym wszystkim chodzi, i walcząc ze swoimi ograniczeniami, uzależnieniami oraz niechęcią otaczających go osób, rozpaczliwie poszukuje rozwiązania zagadki. Będzie musiał cofnąć się do czasów dzieciństwa i zmierzyć z duchami przeszłości.

„Zgadnij kto” Chrisa McGeorge’a zaprasza czytelnika do zanurzenia się w klaustrofobicznej atmosferze ograniczonej przestrzeni, w której znajduje się trup, morderca i niewinne osoby. Książkę czyta się zapartym tchem do ostatniej strony.

Ta trzymająca w napięciu i niezwykle oryginalna powieść ukaże się 5 września w księgarniach nakładem wydawnictwa Insignis.

sobota, 18 sierpnia 2018

Jestem kreską/Odkrycie Limeryki - nowości od wydawnictwa Aksjomat

Jakiś czas temu prezentowałam wam trzy wspaniałe książeczki od wydawnictwa Aksjomat, a dziś przyszedł czas na kolejne nowości. Tym razem będzie coś do poczytania. Bo jak sami doskonale wiecie, nie zawsze mamy piękną pogodę i czasem musimy siedzieć w domku. A mamy doskonale wiedzą, jak małego szkraba ciężko czymś zaciekawić, kiedy chciałoby się pociapać w kałuży, albo pobiegać w strugach deszczu. Myślę, że te dwie książeczki są w stanie zainteresować dziecko na maksa.


Zacznę może od książeczki, która mnie samą bardzo zaciekawiła. Dlaczego, kiedy ja byłam dzieckiem, książki były tak mało interesujące? :) Aż chciałoby się przenieść do szczenięcych lat. Dzieło Anny Jankowskiej pt. Jestem kreską już na pierwszy rzut oka wygląda... inaczej. Tak, nie jest to zwykła książka, którą możemy tylko czytać. Zdziwieni? Ja byłam i to bardzo. 
 Bohaterką niniejszej pozycji literackiej jest przesympatyczna, urocza osobistość... kreska! To ona jest tutaj przewodniczką, to ona wydaje nam polecenia. Kreska wskazuje nam, co w danej chwili mamy zrobić: dmuchnąć na stronę, potrząsnąć książką, przejechać paluszkiem po kartce itp. Mówię wam, świetną zabawę mamy jakby zagwarantowaną!


Książki w sumie nie czytamy, ale raczej oglądamy. Nie musimy też przewracać stron po kolei. Ale, co ja wam tutaj będę nudziła. Myślę, że kreska wyjaśni czytelnikowi wszystko. Wy musicie się tylko odpowiednio przygotować. Uśmiech na ustach, zapał do pracy i gotowe :) Wiem z własnego doświadczenia, że dzieci uwielbiają takie książeczki. To unikalny sposób na rozwój spostrzegawczości, mowy itp. To również znakomity pomysł na mądre spędzanie wolnego czasu. 


W przypadku książki Odkrycie Limeryki, mamy dużo więcej czytania niż w poprzednim egzemplarzu. Ależ jakie miłe jest to czytanie. Osobiście uwielbiam limeryki. Moja znajoma też tworzy coś takiego, więc tym chętniej sama poznałam twórczość Bogusława Michalec.  

Odkrycie Limeryki to zbiór 108 wierszydeł dla dzieci. Co ważne, limeryki te są zabawne, a jednocześnie uczące dzieciaki. To według mnie taka nauka poprzez zabawę, podsycona zdrową dawką dobrego humoru. Czy trzeba czegoś więcej? Chyba tylko tego, by limeryków w tym zbiorze znalazło się dużo, dużo więcej. Ja jestem zachwycona formą książki od wydawnictwa Aksjomat. We wnętrzu tej ciekawej pozycji literackiej, znalazło się mnóstwo kolorowych, fajnych ilustracji autorstwa Diany Karpowicz. Uwielbiam takie wartościowe książeczki, które służą nie tylko oglądaniu, rozrywce, ale i nauce.

Obydwie nowości mogę wam szczerze polecić. A co powiecie na prezent dla dziecka w postaci egzemplarza Jestem kreską i Odkrycie Limeryki? Myślę, że będzie to świetny zestaw, który faktycznie maluchowi posłuży, a nie będzie leżał w kącie po kilku dniach... 

                                                                                                             

 

Autor: Anna Jankowska
Wydawnictwo: Aksjomat
Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
Cena: 29.99
 
Autor: Bogusław Michalec
Wydawnictwo: Aksjomat
Oprawa: twarda
Liczba stron: 60
Cena: 34.99 zł

 Wydawnictwo Aksjomat

czwartek, 16 sierpnia 2018

Osiem minut - Darren O'Sullivan

Muszę wam zdradzić pewien fakt... Ostatnio bardzo, ale to bardzo polubiłam thrillery i naprawdę chętnie je czytam. Wcześniej ten gatunek literacki omijałam szerokim łukiem, gdyż jakoś nie potrafiłam zrozumieć fenomenu powieści tego typu. Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Po thrillery sięgam często, a moim ostatnim łupem stała się książka pt. Osiem minut od wydawnictwa Harper Collins Polska. Troszkę zmartwiły mnie te negatywne opinie na temat dzieła, które hulają po internecie, lecz nie byłabym sobą, gdybym wszystkiego skrupulatnie nie sprawdziła. Czy Osiem minut to faktycznie kiepskie czytadło, nie mające nic wspólnego z dobrym thrillerem? O tym za chwilę...


Chris po śmierci żony nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Już nie umie żyć normalnie, tak jak przed tragedią. Dlatego postanawia skończyć ze sobą raz na zawsze i uwolnić się od wszystkiego. Wszak ciągle czuje się winny, a samobójstwo powinno rozwiązać jego problemy. Zaplanował wszystko - miejsce, czas, okoliczności. Nie przewidział jednak tylko jednego... Że na drodze do śmierci stanie mu dziewczyna. Chris na osiem minut przed przybyciem pociągu, który miał go zabić, zostaje zaczepiony przez dziewczynę. Sarah nie ma bladego pojęcia, że właśnie uratowała Chrisowi życie. To jedno, jedyne wydarzenie, będzie dla niej punktem zwrotnym. Chris staje się powoli jej obsesją! Zaczyna go śledzić, a nawet odwiedzać w domu. Do czego doprowadzi ta dziwna znajomość?  

Ja nie jestem jakimś specem od thrillerów i totalnie nie znam się na tym gatunku, lecz sporo dzieł tego typu przeczytałam i wiem w sumie, co mi się podoba. Osiem minut, wbrew pozorom przypadł mi do gustu. I chociaż opinie na temat tej książki nie są zbyt pozytywne i zachęcające, to dla mnie niniejsza nowość była atrakcyjną lekturą, którą czytałam z wypiekami na policzkach. Bo tak naprawdę, mamy tutaj porządny thriller psychologiczny. Tak, już na samym początku domyślałam się kto zabił, kto może być winny, ale autor skupił się głównie na zobrazowaniu nam psychiki głównych bohaterów. Zaglądamy do ich głów, próbujemy zrozumieć, negować ich zachowania, usprawiedliwiać. Zwał jak zwał, autor zręcznie wykreował główne osobistości. 

Chris to bardzo tajemnicza postać. Zrezygnowany, nie mogący pogodzić się ze stratą. Pragnie, naprawdę bardzo mocno i z całego serca coś zmienić. A czy samobójstwo to tylko jedyne rozwiązanie i wyjście z całej tej sytuacji? To się jeszcze okaże. Facet starał się zmienić swoje życie, zapomnieć, jednak teraz postanowił się poddać. Dlaczego? Natomiast Sarah to według mnie taka naiwna, nieszczęśliwa kobieta, która chyba zbyt szybko wszystkim ufa. Jej zachowanie sprawia, że jest ciągle wystawiana do wiatru, nie traktowana zbyt poważnie. Czy spotkanie z Chrisem miało być takim przełomem? Dlaczego tak bardzo mu się narzuca? Nie chcę wam zbyt wiele zdradzać, by Osiem minut faktycznie mogło was wciągnąć od pierwszych stron.   

Osiem minut to thriller psychologiczny z prawdziwego zdarzenia. Książka nie jest płytka, bezwartościowa, ale skłania do myślenia i pozostaje w głowie na długi, długi czas. Nie ma tutaj pozytywnych bohaterów, każdy ma swoje wady. Nie dla każdego ta historia kończy się pozytywnie, co w sumie przewidywałam. I chociaż, tak jak wspominałam na samym początku, mnie więcej wiedziałam kto przyczynił się do najgorszego z zapałem pochłaniałam kolejne strony, by rozwikłać wszystkie tajemnice - a tych mamy tutaj całe mnóstwo. 
Dlatego nie zniechęcajcie się negatywnymi opiniami na temat Osiem minut i dajcie książce jedną, jedyną szansę. Ja uważam, że warto. 

                                                                                                      



Tytuł: Osiem minut
Autor: Darren O'Sullivan
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Oprawa: miękka
Liczba stron: 336
Cena okładkowa: 38.99 zł
Premiera: 11.07.2018

http://www.harpercollins.pl/plan-wydawniczy

Odkryj tajniki miłości i sekret cudownych relacji dzięki książce „Przyciągnij miłość”.

To przewodnik budowania wzajemnych więzi, który sprawdził się w przypadku wszystkich Polek i Polaków, którzy go zastosowali w swoim życiu. W księgarniach na początku września ukaże się poszerzone wznowienie tego tytułu. 

Dotychczas ukazało się wiele poradników zagranicznych autorów. Być może któryś z nich stoi także na Twojej półce. Różnią się one jednak od propozycji Agnieszki Przybysz „Przyciągnij miłość”.  Brak im między innymi polskiej perspektywy i osadzenia w naszych realiach. „Przyciągnij miłość” jest wynikiem wiedzy i praktyki autorki jakie zdobyła  podczas długoletniej pracy jako mentor coach. Opiera się na relacjach, przeżyciach i doświadczeniach osób, z którymi zetknęła się na swojej drodze. Książka oparta jest na prawdziwych historiach, które przytacza autorka w prawie każdym rozdziale. Nadają one osobisty charakter tej publikacji i pozwalają zrozumieć istotę omawianego zagadnienia.

Autorka zabiera nas w podróż, która pozwoli zrozumieć nam oddanie i namiętność. W książce pokazuje między innymi prawdy i mity o prawie przyciągania, najczęściej popełniane błędy, oczekiwania kobiet i mężczyzn w miłości, relacjach czy seksie. Prawdy i mity o afekcie przez Internet. Dzięki tej książce odkryjesz naturalne sposoby okazywania miłości, zasady atrakcyjności czy sekrety randkowania. Odkrywając z nią klucze do udanych związków, znajdziesz także wiarę w siebie, dowiesz się jak spotkać Bratnią Duszę. To tylko nieliczne zagadnienia omówione przez autorkę w książce, które pozwolą Ci zbudować upragnione relacje w związku, rodzinie i pracy.

W odróżnieniu od innych tego typu książek spotkanie z „Przyciągnij miłość” nie kończy się wraz z jej przeczytaniem. Jeśli masz pytania możesz je zadać autorce. Na pewno udzieli Ci odpowiedzi i doda inspiracji. „Przyciągnij miłość” to nauka budowania relacji. Autorka  stale pomaga wielu kobietom i mężczyznom. Ich opinie znajdziesz na stronach www.przyciagnijmilosc.pl i www.agnieszkaprzybysz.com.

Agnieszka Przybysz to pionierka coachingu, ekspert relacji, autorka książek: „Przyciągnij Sukcesy z Pasją”, „Miłość & Pieniądze” czy „Kobieca moc” które pomogły wielu osobom.
W swojej karierze wspiera ludzi w osiąganiu sukcesów. Uczy jak żyć z pasją, ale także wnosić wkład w byt innych. Praktyk biznesu, z sukcesami w coachingu. Przeszła drogę rozwoju od konsultanta do zarządzania sprzedażą znanych marek. Założycielka pierwszego w Polsce Coaching Institute. Posiada największe praktyczne doświadczenie w branży coachingu w Polsce i zdumiewającą skuteczność autorskich metod i narzędzi, które pomagają skutecznie uczestnikom kursów online w ponad 11 krajach Europy. Często występuje jako ekspert w mediach.

Książka ukaże się nakładem wydawnictwa NOWA PROZA

wtorek, 14 sierpnia 2018

Super Laska. Skończ z dietetyczną recydywą! - Anna Gruszczyńska

Lato trwa. Niby już za późno na wakacyjne zmiany swego wyglądu, przynajmniej w moim przypadku, ale warto pomyśleć o przeszłości i nie stawać w miejscu. Wszak życie mamy tylko jedno i to, jak je przeżyjemy, zależy tylko i wyłącznie od nas. Nie od koleżanki, męża, rodziców itp. To my mamy wpływ na siebie i to w nas samych musi urodzić się ta chęć do wprowadzenia zmian. Ja od kilku lat zmagam się z nadprogramowymi kilogramami, których jest naprawdę sporo. Przetestowałam już mnóstwo cudownych diet, specyfików, ale jakoś sukcesu nie widziałam. Do momentu aż w moje ręce wpadła książka Anny Gruszczyńskiej Super Laska. 


Książka ta miała swą premierę na początku sierpnia, a za jej wydanie jest odpowiedzialne wydawnictwo SQN. Zdradzę wam, bez bicia i cienia zmyślania, że nie jestem fanką poradników, ani też książek dotyczących zdrowego odżywiania. Po prostu takim publikacjom nie jestem w stanie zaufać. Mnie nie jest tak łatwo przekonać, namówić do czegoś. Ot, taki ze mnie twardziel i uparciuch. Dlaczego więc sięgnęłam po Super Laskę? Bo do książki przekonała mnie okładka. Tak, może to i płytkie, ale prawdziwe. Według obwoluty mam skończyć z dietetyczną recydywą i to jak najbardziej mi odpowiada!

Super Laska to nie zwykły poradnik, przepełniony do granic możliwości złotymi radami na temat tego, jak schudnąć w tydzień, dwa, miesiąc. Anna Gruszczyńska uświadamia czytelnikowi, że odchudzanie wcale nie jest tak wspaniałym rozwiązaniem. Oczywiście nie namawia nas do obżerania się na potęgę chipsami, słodyczami. Nie zachęca również do tego, by akceptować siebie i nie wprowadzać do swego życia żadnych zmian. Nie, nie tędy droga. Autorka pokazuje odbiorcy w jak prosty, przyjemny sposób, z uśmiechem na ustach, radością w duszy, przebrnąć przez proces prowadzący do zrzucenia nadprogramowych kilogramów. Można? Jak najbardziej!

To, co nieziemsko mi się spodobało, dotyczy kwestii technicznych. Ilustracje Angeliki Szczepaniak umilają czytanie, w książce znalazło się też bardzo dużo miejsca na własne bazgroły itp. Bardzo przyjemnie rozwiązano podział na rozdziały. Ogólnie rzecz ujmując, książka Super Laska przykuwa uwagę, zachęca do zerknięcia, głębszego poznania i czytania z pełnym zaangażowaniem. To niebanalna, oryginalna pozycja literacka na naszym rynku wydawniczym. Tak różna od znanych mi bliżej poradników o odchudzaniu. Tutaj Anna Gruszczyńska nie ma na celu pouczać, nakazywać. Ona pokazuje tylko dobrą, właściwą drogę. 

                                                                                             

Znalezione obrazy dla zapytania super laska. skończ z dietetyczną recydywą!

Tytuł: Super Laska. Skończ z dietetyczną recydywą
Autor: Anna Gruszczyńska
Wydawnictwo: SQN
Oprawa: miękka
Liczba stron: 226
Cena okładkowa: 32.99 zł
Premiera: 01.08.2018

czwartek, 9 sierpnia 2018

Matematyka/Ortografia/Literki przedszkolaka - seria z pisakiem

Ja wiem, że aktualnie trwają w najlepsze wakacje i dziecko zwyczajnie nie ma ochoty na naukę, czy ślęczenie w książkach. Jednak nie zawsze świeci słoneczko, nie zawsze jest możliwość pohasania na dworze, bo pogoda ostatnio lubi kaprysić i nas zaskakiwać. Dlatego kiedy pada deszcz, albo nawet na zewnątrz jest ponad trzydzieści stopni, lepiej posiedzieć w domku i zająć się poznawaniem nowych książeczek. Ja dziś chciałam wam zaprezentować trzy, które smykowi na sto procent przypadną do gustu.


Za moich czasów, nauka literek czy cyferek nie była tak przyjemna. Książki nie zachęcały do rozwiązywania kolejnych zadań, były szaro-bure, mało atrakcyjne i po prostu mało ciekawe. Dziś jest zupełnie inaczej. Jeśli chodzi o wydawnictwo Aksjomat, to w przypadku tych publikacji, załoga stanęła na wysokości zadania. Książeczki należą do serii "z pisakiem". Do każdego egzemplarza dołączono magiczny mazak. Właśnie z jego pomocą uzupełniamy poszczególne strony. A jeśli już przy stronach jesteśmy, to kartki wykonano ze specjalnego papieru z którego można zmazywać to, co sobie nagryzmoliliśmy. Fajnie, no nie?



Nie wiem jak wy, ale ja nie przepadałam i nadal nie przepadam za matematyką. W tym przypadku nie trzeba się obawiać tej dziedziny nauki, bo zadania tutaj zamieszczone, zostały odpowiednio zróżnicowane. Myślę, że dziecko rozpoczynające naukę w pierwszej klasie, poradzi sobie z większością łamigłówek. Matematyka w takiej postaci, jest o wiele lepiej przyswajana. Dodajemy, odejmujemy, wykreślamy, zaznaczamy itp. Naprawdę super sprawa! 


Z ortografią nie miałam nigdy większych problemów. Ba, w podstawówce otrzymałam nawet tytuł mistrza ortografii! Jednak wiem, że obecnie sporo dzieci przeżywa tragedię podczas dyktanda na lekcji polskiego. Cóż, trzeba ćwiczyć i nie ma na to innej rady. Warto podsunąć dziecku taką książkę, która w sposób przyjemny, odkryje przed nim świat literek. Ortografia z pisakiem to pozycja dla dzieci, które uczęszczają do klasy pierwszej. Tutaj też mamy ogrom zadań zróżnicowanych pod względem trudności. Jest uzupełnianie wolnych miejsc, przemierzanie labiryntów, rozwiązywanie krzyżówek itd. Na nudę żaden szkrab narzekać nie powinien. 


To pozycja przeznaczona dla młodszych dzieci, dla przedszkolaczków. Bardzo spodobał mi się układ książeczki. Poszczególne literki zostały zobrazowane w postaci słów, jest rysowanie po śladach, szlaczki. Myślę, że takie małe dziecko nie będzie miało większych kłopotów z rozwiązywaniem. Wszak jest magiczny pisak, więc drobne pomyłki zawsze można wymazać i zacząć wszystko od nowa. 

Książeczki są świetną propozycją dla dziecka, które ma już dosyć zwykłych pozycji literackich, przeznaczonych tylko do kredek, czy długopisów. Śliskie strony wyglądają atrakcyjnie i sprawdzają się rewelacyjnie. Forma koło-zeszytu również zdaje egzamin na ocenę celującą. Także warto na te książeczki zwrócić uwagę i przy okazji przejrzeć całą ofertę wydawnictwa Aksjomat.    

                                                                                                         

 Znalezione obrazy dla zapytania matematyka z pisakiem
  
Tytuł: Matematyka z pisakiem. Klasa 1. Liczę i zmazuję
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Cena: 19.99 zł

Znalezione obrazy dla zapytania ortografia z pisakiem

Tytuł: Ortografia z pisakiem. Klasa 1. Piszę i zmazuję
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Cena: 19.99 zł

Znalezione obrazy dla zapytania literki przedszkolaka aksjomat

Tytuł: Literki przedszkolaka z pisakiem. Piszę, czytam i zmazuję
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Cena: 19.99 zł


Wydawnictwo Aksjomat

środa, 8 sierpnia 2018

Randka z homo sapiens - Penny Reid

Upały nie odpuszczają. Ja jednak jestem wytrwała w poznawaniu nowych dzieł i tak szybko nie daję za wygraną :) Jak wielokrotnie wam wspominałam, na lato, na tak piękną, wakacyjną pogodę, wybieram lekkie i przyjemne w odbiorze książki. Nie muszą to być jakieś wyszukane, bardzo mądre dzieła, nad którymi miałabym się głowić non stop. Ważne, by taka książka mnie zaciekawiła, a jednocześnie nie była do przesady banalna i przewidywalna. Duże wymagania? Czy ja wiem... Ostatnio trafiłam na taką pozycję, autorstwa nieznanej mi bliżej Penny Reid. Czy Randka z homo sapiens sprawdziła się jako wakacyjne czytadło? Czy mogę wam ją polecić? O tym w dalszej części recenzji.


Chyba żadna kobieta nie chciałaby znaleźć się na miejscu Janie Morris. W jeden dzień na jej głowę spadło tyle nieszczęść, że sama nie udźwignęłabym tylu trosk. Przyłapała chłopaka na zdradzie, została sama, wylądowała na ulicy, a mało tego, straciła pracę. Janie jest zrozpaczona i nie ma już nadziei na poprawę swego losu. Jednak po burzy zawsze wychodzi słońce... Tego samego dnia, na drodze kobiety pojawia się mega przystojny facet. Quinn, zwany inaczej Panem Ciacho. Janie nie może uwierzyć, że tak atrakcyjny mężczyzna zwrócił na nią uwagę. Kolejne spotkania przebiegają w miłej atmosferze. Jednak Quinn też skrywa pewną tajemnicę, a czy wyjawi ją nowej znajomej? To się jeszcze okaże!

Powiem wam, że okładka może niespecjalnie mnie porwała, ale opis na oprawie już tak. W sumie spodziewałam się, iż książka przypadnie mi do gustu, będzie świetną odskocznią od codzienności, lecz wiecie jak to w praktyce czasem bywa. W przypadku dzieła Penny Reid nie przeżyłam rozczarowania. Poczytałam również co nie co na temat autorki i naprawdę chciałabym być tak pozytywną osobą jak ona. Dlatego książka Randka z homo sapiens po prostu nie mogła okazać się kiczem i lekturą, która zmęczyłaby mnie po kilku stronach. Oczywiście wszystko kręci się wokół Janie i Quinna, aczkolwiek ich wątek został zaprezentowany w sposób doskonały.

Jeśli chodzi o głównych bohaterów, a tak naprawdę o postać kobiecą, to Janie mocno mnie do siebie przekonała. Bardzo polubiłam tę szaloną, pozytywną i pełną radości dziewczynę. Oczywiście chyba sama bym oszalała na tyle nieszczęść, które spadło na jej głowę, ale Janie jakoś sobie ze wszystkim radzi. Cóż, nikt nie twierdził i nie zapewniał, że życie będzie dla każdego sielanką. Autorka nie przytłoczyła jednak czytelnika tymi nieco mniej pozytywnymi wydarzeniami w życiu Janie, a uraczyła nas ogromną porcją humoru. Czegoś takiego było mi trzeba! Uwierzcie mi, kilka razy podczas lektury Randki z homo sapiens gruchnęłam tak głośnym śmiechem, że reszta domowników, patrzyła na mnie co najmniej dziwnie :)

Randka homo sapiens to nie tylko książka dla kobiet o miłości. Myślałam, że od początku do końca będzie czymś takim, lecz nie, myliłam się totalnie. Powieść Penny Reid to również opowieść o sile przyjaźni, o pokonywaniu wielu ważnych, aktualnych w dzisiejszym świecie problemów. Wbrew pozorom, Randka z homo sapiens skłania do myślenia...  

                                                                                

 Znalezione obrazy dla zapytania randka z homo sapiens

Tytuł: Randka z homo sapiens
Cykl/Seria: Kółko Singielek Miejskich
Autor: Penny Reid
Wydawnictwo: Poradnia K
Oprawa: miękka
Liczba stron: 411
Cena okładkowa: 34.99 zł

Za egzemplarz dziękuję księgarni TaniaKsiążka.pl