sobota, 13 września 2014

Podwójna tożsamość.


Autor: William Richter
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 312
Cena okładkowa: 29.90 zł 
Premiera: 19.03.2014
Czasem sięganie w przeszłość wiąże się ze smutnymi, pełnymi cierpienia przeżyciami. Nie dla każdego dzieciństwo było najwspanialszą chwilą, a uścisk matki obrazem bezgranicznej miłości. Wiele dzieci musiało dorosnąć o wiele szybciej i zmagać się z problemami, które potrafią przerosnąć nawet osobę dorosłą. Młoda dziewczyna, Wally, chce poznać prawdę o sobie. Postanawia "wyruszyć" w podróż do czasów odległych, by móc zrozumieć swoje aktualne położenie. Czy to co odkryje w jakikolwiek sposób zmieni jej zachowanie, sytuacje ? 

Wally pochodzi z Rosji. Jej matka oddała ją do domu dziecka, kiedy była niemowlakiem. Jednak pewnego dnia miało miejsce nieoczekiwane zdarzenie. Wally trafia do Ameryki, do nowej rodziny, rozpoczyna całkowicie inne życie, bo też kraj i ludzie wymagają wprowadzenia poszczególnych zmian. Stopniowo zatraca uczucie przynależności, język ojczysty również odejdzie w zapomnienie. Wraz z biegiem czasu, w duszy Wally, rodzi się potężny bunt i gniew. Bohaterka mieszka teraz na ulicy, ma szesnaście lat i postanawia wsiąść sprawy w swoje ręce. Gdy poznaje tajemnicę dotyczącą jej matki, cały świat jeszcze mocniej ulega zagmatwaniu. Teraz musi odkryć prawdę i dowiedzieć się kim jest naprawdę... To niełatwe zadanie, ale Wally nie takie rzeczy udało się pokonać !

Nie wiem dlaczego, ale myślałam, że "Podwójna tożsamość" będzie książką przepełnioną fantazją. Może ten tytuł wprowadził mnie w błąd, bo nawet okładka jest zbyt realistyczna :) No nic, pierwsze strony książki, rozwiały wszelkie moje wątpliwości i oczarowały na całego. 
Wally, to naprawdę silna osobowość. Tak młoda dziewczyna, która przeżyła wiele, ma chęć i moc do poznania swego prawdziwego pochodzenia. Nie jest bierna, przyjmuje to co zgotował jej los, ale potrafi się przeciwstawić i nie da sobie "wchodzić na głowę". Jednocześnie autor nie przerysował głównej bohaterki, nie zrobił z niej mitycznego herosa czy Supermena. Wally ma swoje wady, popełnia błędy, ale potrafi podnieść się z kolan. Za to właśnie ją polubiłam !

Czym byłaby książka, bez wątku miłosnego :) Tutaj Richter też pokusił się o stworzenie związku Wally i Tevina, ale nie popadł w przesadę i nie polukrował gorliwie młodego uczucia. Miłosne rozterki odpowiednio wplatają się w fabułę, w żaden sposób nie dominują i nie przeszkadzają w wyszukaniu przez czytelnika istoty powieści. 

Autor nie koloryzuje rzeczywistości, ukazuje świat pełen brutalizmu, smutku i bezwzględności. Czasem ma się ochotę wykrzyczeć całemu ziemskiemu globowi wiązankę ostrych słów, chociaż w "Podwójnej tożsamości" rażących wulgaryzmów nie znajdziecie. To dobry thriller, który mogę spokojnie polecić czytelnikowi w każdym wieku. Książka chociaż zakwalifikowana do grupy dzieł dla młodzieży, dorosłemu zafunduję masę wrażeń i nie pozwoli o sobie zapomnieć. Będzie was kusić i po jakimś czasie, pewnie ulegniecie. Zapragniecie wraz z Wally odkryć tajemnicę z przeszłości, kibicować jej, myślami pomagać i trzymać mocno kciuki. Powieść nie jest przewidywalna, błaha, nudna. Dotyka problemów ważnych, realnych i aktualnych. Gorąco polecam !

OCENA
5 / 5 

czwartek, 11 września 2014

Czarne skrzydła.


Autor: Sue Monk Kidd
Wydawnictwo: Literackie
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
Premiera: 25.09.2014
Autorka światowego bestsellera "Sekretne życie pszczół", który miałam przyjemność bliżej poznać, postanowiła uraczyć nas kolejnym wspaniałym dziełem. Jej poprzednia powieść dosłownie mnie zachwyciła, także byłam ciekawa czy nie przeżyję rozczarowania w przypadku "Czarnych skrzydeł". Okładka książki idealnie nawiązuje do głównej tematyki pozycji, ale też nie zdradza wielu szczegółów. Czarnoskóra kobieta na pierwszym planie, a w oddali osoba należąca z pewnością do wyższych sfer... Zapowiada się ciekawie i tak też jest w rzeczywistości. 

Sara Grimke to jedenastoletnia dziewczyna z bogatej rodziny. Jej ojciec jest sędzią Sądu Najwyższego Karoliny Południowej, także należy do elity. Sara jest ulubienicą ojca, ten pozwala pochłaniać jej kolejne dzieła z pokaźnej domowej biblioteczki, czy brać udział w dyskusjach, które nie zawsze są "otwarte" dla tak młodych dam. Dziewczyna postanawia zostać prawnikiem, lecz wiek XIX raczej nie sprzyja tak poważnym planom na przyszłość. Z okazji urodzin Sara otrzymuje od matki nietypowy prezent. Rodzicielka postawia obdarować córkę służącą. Czarna dziewczynka, w wieku podobnym do Sary, przybywa do domu nowej pani przewiązana wstążkami niczym najzwyklejsza paczka z zabawkami. Hetty zwana przez wszystkich Szelmą, wzbudza w Sarze litość i żal. Dziewczynka nie chce za żadne skarby przyjąć takiego "prezentu" od matki, ale niestety dyskusje na nic się zdają. Nasza bohaterka postanawia traktować Szelmę jak normalnego członka rodziny. Uczy ją pisać, czytać, składa nawet obietnicę, której w tym momencie nie mogę wam zdradzić. Pomiędzy Hetty a Sarą tworzy się więź, mająca szansę przetrwać wiele. 

Przed autorką stało nie lada wyzwanie. Tematyka niewolnictwa nie jest łatwą sprawą do przedstawienia, aczkolwiek uważam że to co stworzyła Sue Monk Kidd zasługuje na najwyższe odznaczenia. Autorka wzbudza u czytelnika najgłębsze emocje, osobiście nie mogłam oderwać się od książki, a tym samym ochłonąć od nadmiaru wrażeń. Jest miejsce na złość w stosunku do ludzi kompletnie pozbawionych serca, ale i również wiele uznania dla Sary jako jedynej deski ratunku czarnoskórej Szelmy. 
Trzeba przyznać, że autorka przedstawiła paletę przeróżnych osobistości, które czasem ciężko przydzielić do grupy tych zupełnie dobrych, albo tych całkowicie złych. Tą najgorszą według mnie nie była nawet matka Sary, a siostra dziewczynki Mary. W przypadku pozytywnych postaci, duże wrażenie zrobiła Nina. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy bohaterowie zostali zarysowani przez Sue Monk Kidd w stopniu odpowiednim, w związku z tym sami przekonacie się kto może stać się waszym ulubieńcem, a kogo wysłalibyście do najlepiej strzeżonego więzienia. 
Szelma jest postacią fikcyjną, natomiast Nina i Sara to najprawdziwsze siostry Grimke. 

Chciałam przygotować dla was recenzję, która maksymalnie zachęciłaby nawet największego przeciwnika twórczości Sue Monk Kidd do przeczytania "Czarnych skrzydeł". Niestety... nie potrafię oddać swych emocji tak jakbym chciała. Mam nadzieję, że nie przestraszy was złożoność problemu, że nie potraktujecie książki jako takiej do przeczytania w bliżej nieokreślonej przyszłości. Autorka zręcznie zaprezentowała pozycję kobiet w XIX wieku, ich trud włożony w walkę o możliwość zaistnienia w świecie, nie tylko jako gospodynie domowe. 

Jestem pewna, że taką nowością wydawnictwa Literackiego nie zostaniecie rozczarowani. 25 września odwiedźcie księgarnie i zaopatrzcie się w swój własny egzemplarz "Czarnych skrzydeł". Zobaczycie, że będziecie wracać do tej książki często, a kolejne z nią spotkanie będzie "smakować" tak samo wyśmienicie jak za pierwszym razem. 

OCENA
5 / 5

środa, 10 września 2014

MISSja Survival.


Autor: Libba Bray
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
Cena okładkowa: 35 zł
Premiera: 16.09.2013
Moje znajome często dają mi "dobre" rady, bym wreszcie puknęła się w głowę i przestała czytać młodzieżówki. Dobra, nastolatka ze mnie żadna, ale to nie znaczy, że mam nie sięgać po tego typu książki. Lubię od czasu do czasu przeczytać coś lekkiego, coś przy czym mogę się pośmiać, ale i zastanowić nad mijającymi chwilami. Co odnalazłam w książce Bray, która zdecydowanie nie jest skierowana do kobiet w moim wieku ? Znalazłam tutaj prawdziwie zarysowany świat nastolatków i prześmiewcze traktowanie niektórych zachowań. Gotowi na ostrą podróż w nieznane ?

Samolot, który miał dowieść uczestniczki konkursu Miss Nastoletnich Marzeń na finał, rozbija się na bezludnej wyspie. Katastrofę przeżywa tylko garstka dziewczyn, kompletnie przerażona zaistniałą sytuacją. Nie mają kontaktu ze światem zewnętrznym, ich bagaż rozpadł się na czynniki pierwsze, co przyjmują z potwornym żalem. Nastoletnie misski, mają nadzieję, że za jakiś czas ktoś przybędzie im na pomoc, dlatego nie przerywają żmudnych ćwiczeń, by idealnie wypaść na finale. Niestety ratunek się spóźnia, a na wyspie pojawiają się piraci. W jaki sposób dziewczyny sobie z nimi poradzą ? Czy za tusz do rzęs i błyszczyk, zrobią wszystko ? I najważniejsze, czy kiedykolwiek opuszczą malowniczą wyspę ? 

Czytając opis na okładce i kilka opinii w internecie, byłam pozytywnie nastawiona do książki Bray. Historia może nie jest wyszukana, bohaterki niezbyt oryginalne, ale całość zapadła mi w pamięć i umiliła kilka wolnych od pracy godzin. Każda z dziewczyn jest inna, każda ma w sobie to coś, a razem tworzą prawdziwą mieszankę wybuchową. Nie zrażone aktualną sytuacją, czynią swą powinność i sumiennie przygotowują się do wyborów miss. Cięty język, typowo młodzieżowe słownictwo, zachęcą młodych czytelników, a właściwie czytelniczki, do niniejszej lektury. Autorka rzuca nawet garść wulgaryzmów, niewybrednych żartów, więc nie wiem jak na taki "dodatek" wy zareagujecie, mnie to akurat nie przeszkadza :) 

Jak wspomniałam, dziewczyny nie są tutaj barwnymi ptakami, czasem brak im inteligencji, ale nie mogę stwierdzić, by psuły klimat powieści i odstawały od fabuły. Wszak jest to książka dla młodzieży, także wymagać czegoś szczególnego po prostu nie możemy. Z pewnością wielkim plusem jest zabarwienie humorystyczne i minimum opisów, co ucieszy nastoletnie pokolenie. 
Co mnie ogromnie zaskoczyło i przekonało do powieści ? Prześmiewczy obraz dzisiejszego świata - mediów, celebrytów. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, problemów młodzieży, dosłownie dotyka do głębi tego, co zwykle przemilczamy i udajemy za nieważne. Homoseksualizm, pogoń za pieniądzem, cały ten konkurs piękności owiany masą domysłów i niedomówień, to tylko maleńki ułamek tematów. Bray nie poucza, nie nakazuje, ale w przystępny sposób kieruje czytelnika na właściwą drogę. 

Książkę czyta się z przyjemnością i lekkością. Miejscami nie bójcie się wybuchnąć głośnym śmiechem, to doskonały sposób na rozładowanie emocji :) "MISSja Survival" wciąga, ale nie od pierwszej strony. Trzeba przyzwyczaić się do specyficznego klimatu powieści. Ja nawet nie sądziłam, że jakakolwiek młodzieżówka będzie towarzyszyć mi w myślach przez dłuższy czas. Historia wydawała się być płytka i mało błyskotliwa, ale jak widać przeżyłam spore zaskoczenie. Oby więcej tak miłych niespodzianek :) 

OCENA
4 / 5 

wtorek, 9 września 2014

Valentina i spółka: Obietnice i kłamstwa.


Autor: Angelo Petrosino
Wydawnictwo: Akapit Press
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości portalu udziewczyn.pl
Oprawa: miękka
Liczba stron: 142
Cena: 22.90 zł
Pociecha gdy osiągnie "naście" lat, chce w większej mierze decydować o swym losie. Nie ważne czy wyjdzie jej to na dobre czy też nie. Ważny jest natomiast bunt i słowo "nie" wypowiadane praktycznie na każdym kroku. Konflikt pomiędzy dzieckiem, a rodzicem wybucha zazwyczaj z powodu chęci późniejszego powrotu do domu kochanej latorośli. W książce Angelo Petrosino mamy do czynienia z podobnym problemem, chociaż bohaterka postawiła na swoim pomimo ostrzeżeń.

Valentinę mam nadzieję już znacie. Jeśli nie, zaległość musicie koniecznie nadrobić. Czternastolatka wraz ze swoimi przyjaciółmi zamierza wybrać się na koncert znanej gwiazdy. Laura Pausini to postać warta uwagi i obejrzenia na żywo. Niestety pojawia się pewien kłopot... Koncert odbywa się w Turynie i z pewnością nie zakończy się w godzinach emisji wieczorynki. Rodzice, wiadomo nie pozwolą na tak dalekie i samotne podróże, po prostu martwią się o swe dzieci. Valentina po dłuższym zastanowieniu postanawia postąpić na przekór rodzicielskim zakazom. Wraz ze swą paczką posunie się do małego oszustwa, które ma umożliwić im wzięcie udziału w koncercie. Co wyniknie z ich planu ? Czy warto nadszarpywać zaufanie rodziców ?

Książkę skierowaną w stronę młodych dziewczyn czyta się miło i przyjemnie. Petrosino jednak nie powiela utartego schematu jeśli chodzi o banalność tego typu pozycji. Valentinę odebrałam bardzo pozytywnie. To mądra, posłuszna rodzicom dziewczyna, ale czująca też powoli swą "dorosłość", Od czasu do czasu pragnie gdzieś wybrać się ze znajomymi, a nawet posiadać skuter. Paczkę znajomych Valentiny stanowi paleta przeróżnych osobistości. Na mnie największe wrażenie wywarła Malika, hinduska której brat zabrania dosłownie wszystkiego. Jest jeszcze Otylia, najlepsza kumpela naszej bohaterki, przybrana siostra Irene, a także Tazio, Gianni, Rinaldo, Mauro i Jenny. 

Książka z pewnością przypadnie do gustu młodzieży w wieku gimnazjalnym. W życiu Valentiny będą upatrywali swych problemów. Niniejsza pozycja literacka zwróci też uwagę na ważność zakazów rodziców. Mam nadzieję, że młodzi czytelnicy wyciągną wnioski i uświadomią sobie jak istotne jest słuchanie tego co starsi mają do powiedzenia. Petrosino wplata istotę powieści tak, by odbiorca nie poczuł się zbytnio pouczany i traktowany odgórnie. Prosty język, wartka akcja nie pozwalają na nudę.

OCENA
5 / 5

20. Urodziny Koszmarnego Karolka


Taką okazję musimy koniecznie uczcić... przeczytaniem wybranej książeczki o przygodach Karolka. A może skusicie się na wszystkie ? Zachęcam :) 

poniedziałek, 8 września 2014

Major Hubal. Historia prawdziwa.


Autor: Łukasz Ksyta
Wydawnictwo: Iskry
Oprawa: twarda
Liczba stron: 308
Cena okładkowa: 44 zł
Premiera: 25.04.2014
Osoba majora Henryka Dobrzańskiego jest wam z pewnością dobrze znana. Czytaliście masę publikacji na jego temat, niektóre są dosyć kontrowersyjne i praktycznie rzucają inne światło na losy tego człowieka. Ja z zapartym tchem czekałam na pojawienie się w mym domu książki Ksyty. Miałam nadzieję, że tym razem spotkam dzieło, które odkryje przede mną wszystkie tajemnice dotyczące Hubala i, że jednocześnie nie zostanę zarzucona wyłącznie suchymi faktami historycznymi. Zanim jednak przejdę do dalszej części recenzji zerknijcie na ten filmik...


Przybliży on wam nieco książkę Łukasza Ksyty, gdyby moja opinia nie była wystarczająca.

Książka 'Major Hubal. Historia prawdziwa' rozpoczyna się opisem dzieciństwa Dobrzańskiego, następnie autor skupia się na przedstawieniu czytelnikowi lat młodzieńczych tego wybitnego człowieka. Stopniowo śledzimy jego karierę, aż do tragicznego dnia 30 kwietnia 1940 roku. Wtedy to Hubal został trafiony kulą w potyczce pod Anielinem. Ksyta nie ogranicza się tylko do przekazania czytelnikowi suchych faktów na temat majora, ale dodatkowo dorzuca świadectwa osób, które miały okazję spotkać się osobiście z wielkim dowódcą 110 Pułku Ułanów. Nie poskąpiono i informacji na temat sportowej kariery Dobrzańskiego. Ujrzymy również obraz kochającego męża, ojca, człowieka dla którego los bliźniego był najważniejszy.

Historia którą przekazuje nam Ksyta pozbawiona została naukowego tonu, rozczytujemy się w książce jak w znakomitej powieści, ale nie zapominamy, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Autor odtwarza działalność Hubala na podstawie ocalałych fragmentów dziennika oddziału bojowego, mamy więc pewność, iż czytane słowa nie są tylko wyssanymi z palca opowiastkami twórcy. Ksyta postanowił wspomnieć o towarzyszach broni majora Dobrzańskiego, przedstawia ich późniejsze, często tragiczne losy.

'Major Hubal. Historia prawdziwa' to prawdziwe arcydzieło. Urozmaicone zdjęciami, listami, wspomnieniami, zyskało w mych oczach i nie tylko. Książka wydana z wielką starannością, przygotowana przez Ksytę z dbałością o najdrobniejszy szczegół, stała się unikatem na naszym rynku wydawniczym, z pewnością mocno odbiegającym od tradycyjnych pozycji historycznych na temat Hubala. Nigdy nie sądziłam, że jakiekolwiek dzieło tak wpłynie na mą osobę, tak oczaruje i nie pozwoli zapomnieć przez długi, długi czas. Dziękuję więc Łukaszowi Ksycie za stworzenie wspaniałej pozycji literackiej, a wydawnictwu Iskry za idealne wydanie.

OCENA
5 / 5 

niedziela, 7 września 2014

Wielki polski modlitewnik.


Autor koncepcji: Filip Topczewski
Wydawnictwo: Sfinks
Oprawa: twarda
Liczba stron: 320
Cena: 49.99 zł do kupienia tutaj
Modlimy się różnie... Jedni zwracają się do Boga własnymi słowami, inni korzystają z gotowych form. Nie możemy jednak zapominać, że poza tymi wyćwiczonymi formułkami ważna jest postawa człowieka, jego uczucia i osobiste przeżycia. Modlić możemy się wszędzie, to zależy tylko od nas ! Wielką pomocą w rozmowie z Bogiem stanie się z pewnością ten przepięknie wydany modlitewnik. W modlitewniku znajdziemy ponad 380 modlitw zarówno tradycyjnych, znanych od pokoleń, jak i również tych zupełnie współczesnych, tworzonych na przestrzeni ostatnich lat.

Już na wstępie urzekła mnie malownicza okładka niniejszej pozycji. Jako znacznik posłuży nam żółta tasiemka - to też oznaka precyzji wydawcy :)


Na wewnętrznej stronie okładki znalazło się miejsce dla dwóch płyt CD. Płyty zawierają wszystkie części Różańca, odmówione wspólnie z Janem Pawłem II w roku 1991 wraz z jego rozważaniami. Wspaniały dodatek !


Utwory zostały podzielone tematycznie. Ich idealne oddzielenie, pozwala znaleźć odpowiednią modlitwę bez konieczności wertowania książki. Oto poszczególne rozdziały...






Potężnym atutem modlitewnika jest galeria sztuki. To obrazy ukazujące wybrane sceny biblijne pędzla m.in. Rubensa, Tycjana. 



Odpowiednia czcionka, pasująca barwa stron, delikatne zdobienia - to sprawia że mamy do czynienia z książką wyjątkową. 



Jest i też odrobina miejsca na osobiste słowa do Boga... 


Modlitewnik jeśli nie przeznaczony dla nas, sprawdzi się świetnie jako prezent dla bliskiej osoby. Ja jestem oczarowana jego fantastycznym wydaniem. W domu znalazł już zaszczytne miejsce. Zachęcam więc do bliższego poznania takiego "niezbędnika" chrześcijanina, który przyniesie ulgę w chwilach zwątpienia czy smutku. Posłużyć może też dzieciakom przygotowującym się do Pierwszej Komunii Świętej, lub też młodzieży przed Bierzmowaniem. 

OCENA
5 / 5