niedziela, 22 września 2013

Od ćwiczenia do myślenia + płyta CD


Autorzy: Katarzyna Bayer, Elżbieta Cieplińska
Wydawnictwo: Małe Jeżyki
Oprawa: miękka
Liczba stron: 62
Cena: 49.90 zł do kupienia (tutaj)
Książka ma na celu uświadomienie pedagogom, jak i również rodzicom, że ruch w życiu i rozwoju dziecka pełni bardzo ważną funkcję. Obecnie przyjmuje się często, by maluchy siadały podczas szkolnych lekcji gimnastyki na ławkach i spoglądały na resztę ćwiczących. Naciągane zwolnienia, tylko z czystego lenistwa dziecka nie są dobrym rozwiązaniem. Oczywiście zdarza się, że latorośl nie może ćwiczyć, ponieważ nie pozwala jej na to stan zdrowia, jednak jest to całkiem inna sytuacja. Powracając do tematu, w książce znajdziemy omówienie i poznamy metodę opracowaną przez dr. Paula Dennisona. Jest to kinezjologia edukacyjna. To ona wspiera rozwój psychofizyczny dziecka. Sławę zyskała w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i nadal jest wykorzystywana z powodzeniem. W oparciu o kinezjologię edukacyjną powstał program Gimnastyki Mózgu, który wykorzystuje zestaw bardzo prostych ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia podzielone są na cztery grupy i My w pierwszej części książki poznamy dwie z nich. Będą to ćwiczenia na przekroczenie środkowej linii ciała i pozytywnej postawy. Każde ćwiczenie zostało opatrzone zdjęciem wykonującego je malucha, oraz informacjami o tym na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę. 

W książce znajdziemy także krótkie odniesienie danego ćwiczenia do fizjologii człowieka i opis jego wpływu na praktyczne umiejętności. 
Nie zabrakło piosenek, zabaw, wierszyków w oparciu o tę metodę. Na płycie CD znajdziemy natomiast materiały do wydruku, ścieżki dźwiękowe.

Książka napisana została z myślą o pracy nauczycieli w szkołach, a tym samym z dużą grupą dzieci. Ja jednak wykorzystuje mądrości w niej zawarte do edukacji mojej córki :) Ćwiczymy sobie codziennie przez parę chwil opierając się na zadaniach z dzieła Bayer i Cieplińskiej. Mała z chęcią i uśmiechem na ustach stara się wykonywać wymagane, proste, nieskomplikowane figury i pozy. Śpiewa zabawne piosenki łącznie z pokazywaniem :) Wydrukowałyśmy także kilka rysunków z płyty i gdy pada deszcz działamy w domku. Bo jak się pewnie domyślacie, ćwiczyć możemy i na zewnątrz, chociaż przy obecnej, zimnej pogodzie będzie ciężko. Mała dzięki odpowiednim ćwiczeniom może się zrelaksować, skoncentrować ,odrzucić od siebie złe emocje.  Metody poprawiają komunikację, zdolności manualne, orientacje przestrzenną. O wszystkich zaletach wdrożenia w życie dziecka Gimnastyki Mózgu, przeczytacie właśnie w tej książce. A teraz zabieramy się z córką do kolejnych zadań dotyczących pozytywnej postawy :) 

,,Ruch jest drzwiami do uczenia się,, P. Dennison

sobota, 21 września 2013

,,Jaskółki,,


Autor: Agnieszka Jurek
Wydawnictwo: Mila
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Cena: 5 zł

Autor: Agnieszka Jurek
Wydawnictwo: Mila
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Cena: 5 zł
Córka radzi sobie lepiej z językiem niemieckim, tak więc w przypadku książeczki po angielsku musiałam jej dużo pomagać. Jednak wraz z dalszą nauką efekty będą jeszcze lepsze. Póki co jesteśmy na etapie poznawania pojedynczych słówek i myślę, że na zdania rozbudowane przyjdzie jeszcze czas :) Seria książeczek ,,Jaskółki,, to dzieło pani Agnieszki Jurek, skierowane w stronę dzieci, które chcą być z językami obcymi za pan brat :) Do tej serii należą jeszcze oprócz naszych dwóch egzemplarzy inne, które możecie poznać na stronie wydawnictwa. 
Cora bohaterka opowiadań, to mała dziewczynka ukazująca czytelnikowi wszystkie swe przygody. W wersji angielskiej otrzymuje pod opiekę dwa małe pieski, należące do pani weterynarz, która wyjechała na wakacje. Natomiast w książeczce po niemiecku poznamy przepis na przygotowanie idealnych jajek :) Oczywiście wszystko zostało okraszone nutką humoru by maluch nie znudził się czytaniem. Ogromnym plusem książeczek są zabawne ilustracje proste, a jednocześnie nurtujące małego czytelnika. Gdy czegoś z tekstu nie zrozumie, to z pewnością domyśli się po obejrzeniu obrazków :) Słowniczek znajduje się na stronie http://www.clonium.de/jaskolki_audio.html także rodzice nie znający języków obcych mogą czuć się usatysfakcjonowani :) Ciekawym dodatkiem jest również możliwość posłuchania historyjek co jest dużym ułatwieniem jeśli chodzi o naukę wymowy. 
Bez dwóch zdań obydwie pozycje przypadły córce do gustu i stara się jak może codziennie pracować nad udoskonalaniem obcych języków. Duża czcionka w książeczce po angielsku i imitacja pisma ręcznego w tej po niemiecku, ułatwiają jej znacznie ten żmudny proces. 

OCENA
5 / 5 

czwartek, 19 września 2013

Dom nad Borkiem

Tytuł: Dom nad Borkiem
Autor: Barbara Iskra Kozińska
Wydawnictwo: Szara Godzina

Oprawa: miękka
Liczba stron: 256
Cena: 29,90 zł
Pewnie wiele z Was uważa, że książki o miłości są już przereklamowane i po prostu nie mogą już niczym czytelnika zaskoczyć. Ja nie jestem jakąś wielką fanką tego rodzaju opowiadań, ale czasem warto poznać coś innego co z początku nie zachęcało do siebie, a po pewnym okresie stało się rzeczą zadziwiająco świetną :) Książka pani Barbary I. Kozińskiej utrzymana jest w klimacie miłości, melancholii, ale i także częstych, typowych, kobiecych problemów. Autorka umiejscowiła akcję swego najnowszego dzieła w okolicach jeziora Borek. A trzeba dodać, że pisarka prowadzi pensjonat ,,Sosnówka,, zlokalizowany  właśnie nad tym jeziorem :) Ciekawy zabieg literacki prawda ?
Bohaterką książki jest kobieta po przejściach Majka. Przyjeżdża ona na  letni wypoczynek do swej rodzinnej wioski, Kostrzyna razem z dorosłym synem. Majkę problemy dotykały na każdym kroku ,doskonale wie czym jest ból rozstania i  gorycz codziennego smutku. Życie z mężem alkoholikiem odcisnęło potężne piętno na jej psychice. Cieszy się jednak, że uwolniła się z toksycznego związku i że ma przy sobie kochającego syna na którym zawsze może polegać. Nie oczekuje od życia niczego, chce w spokoju dobrnąć do końca swych dni... Jednak los uśmiechnie się do Majki w dwójnasób:) Spokój spokojem, ale warto iść przez świat z osobą która nigdy nie opuści w potrzebie, a i mocno przytuli w czasie smutku. Syn odfrunie, a matka pozostanie sama... Na szczęście nie dla Majki taki smutny scenariusz przygotowało życie. Nad jeziorem spotyka dawno niewidzianego kolegę ze szkoły Janusza. Czy spotkanie zaowocuje głębszymi uczuciami ? Czy możliwa jest miłość i zaufanie w stosunku do mężczyzny po dramatycznych przeżyciach kobiety ? Co na to syn Majki ? Pytania mnożą się zapewne w Waszych głowach, ale nie pisnę ani słowa o rozwoju sytuacji i zakończeniu historii :)
Książka należy do grona tych obyczajowych, ale nie jest to w żaden sposób wadą czy ujmą. Pisarka tak ,,operuje,, zachowaniami bohaterów, że czytelnik ciągle ma możliwość utożsamiać się z nimi. W dodatku wspaniałe dokładne opisy miejsc, przyrody wzbudzą w każdym pozytywne uczucia i nadają książce sielskiego klimatu. Narratorką powieści jest główna bohaterka i to jej oczami spoglądamy na rozgrywającą się akcję oraz przeżywamy wraz z nią prawdziwą burzę uczuć :)
Powieść napisana prostym językiem bez kumulacji wątków sprawi, że z przyjemnością zagłębimy się w jej treść. Nie zostaniemy wprawdzie zaskoczone niespodziewanymi zwrotami akcji, ale będziemy miały możliwość poznania historii kobiety podobnej do wielu z Nas, która ma masę problemów lecz ciągle wierzy w szczęśliwe zakończenie każdej sytuacji. Miła dla ducha książka na jesienne, chłodne wieczory przy kubku gorącej herbaty :)

wtorek, 17 września 2013

Skąd się biorą wilki ?


Autor: Zofia Beszczyńska
Wydawnictwo: Mila
Oprawa: twarda
Liczba stron: 41
Cena: aktualnie 10 zł do kupienia (tutaj)
Książka należy do serii ,,Perełki Mili,,
Dziecko zawsze jest ciekawe świata i zdaje tysiące pytań na minutę. Mała Ania, także szuka odpowiedzi na dręczące ją zagadnienia. To o czym chyba najbardziej pragnie się dowiedzieć jest fakt, skąd pochodzą zwierzaki, a w szczególności wilk. Niestety nie znajduje odpowiedzi na ten temat w internecie i książkach. Postanawia więc wyruszyć w podróż by wszystko sprawdzić samodzielnie.  Dziewczynka podczas wędrówki napotyka na swej drodze szereg postaci, które wyglądają, a czasem i zachowują się nieprawdopodobnie. Ślimaki sprzeciwiają się noszeniu na plecach ciężkich muszli, z orzeszka wyskakuje elf, a Ania dosiada lwa. Ten baśniowy świat jest często niezrozumiały dla dziewczynki, ale ta rezolutna osóbka zawsze znajdzie odpowiedź na nurtujące ją pytania. 
Będziemy zaskoczone ciekawym wytłumaczeniem sytuacji dotyczącej powstawania zwierząt. Oczywiście nie uwierzymy w takie bajki, ale dla dzieci wszystko będzie jasne, a zarazem fascynujące :) 
Książeczka chociaż krótka, rozbudzi w maluchu pokłady skrywanej wyobraźni, da okazję do samodzielnego wymyślania zakończenia.  Moja latorośl często sama wynajduje możliwości powstania zwierzaków :) Bawimy się tak codziennie wieczorem i czasem mamy naprawdę nieprawdopodobne pomysły. Bo kto pomyślałby że żyrafa powstała... z żółciutkiego jak świecące słoneczko banana :) Często Elwira potrafi mnie zaskoczyć trafnością spostrzeżeń :) 
,,Skąd się biorą wilki ?,,  pozwoli nie tylko dzieciakom, ale i także dorosłym pobujać chociaż odrobinę w obłokach jak słynny Dyzio Marzyciel z pewnego wierszyka... 

poniedziałek, 16 września 2013

Jesteś na to zbyt młoda

Tytuł: Jesteś na to zbyt młoda tom 1
Autor: Luiza Dobrzyńska
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości portalu PUELLANOVA
Oprawa: miękka
Liczba stron: 248
Cena: 32 zł
Mam już na koncie więcej niż ,,naście,, lat, ale i tak lubię czytać książki dla młodych dziewczyn. Wbrew pozorom poruszają poważne problemy dorastających ludzi, o których większość dorosłych nie ma pojęcia. Po obejrzeniu okładki, spodziewałam się poznać historię dziewczyny, zapewne nieszczęśliwie zakochanej i odrzuconej przez klasowo- szkolne społeczeństwo. Zaskoczona zostałam do granic możliwości! Nigdy nie powiedziałabym, że to opowieść o młodej czarownicy, wampirach, strasznych Łowcach, a cała akcja toczy się... w Krakowie. 
Edyta, a właściwie Edi, to sierota oddana pod opiekę wujostwa. Ciotka Janina i wuj Fred mieszkają w maleńkiej miejscowości Mała Świerkowa pod Krakowem. Edyta spodziewała się trafić pod skrzydła spokojnych, siedzących w bujanym fotelu staruszków. Po przyjeździe jednak zaczyna rozumieć jak bardzo się myliła. Ciotka Janina to pełna werwy pani weterynarz, a wuj Fred ( właściwie Manfred), jest bibliotekarzem o urodzie Brada Pitta :) Obydwoje skrywają tajemnice, które z biegiem upływających dni udaje się odkryć młodej dziewczynie. Janina - czarownica i Fred- wampir na początku budzą grozę i niepewność w Edycie. Dziewczyna jednak stopniowo przystosowuje się do nowego otoczenia i ku swemu zdziwieniu odkrywa, że posiada w sobie Dar. Ten Dar pozwoli jej po osiągnięciu odpowiedniego wieku... zostać młodą czarownicą. Oczywiście życie Edyty sielanką nie jest. Nastolatka musi stawić czoła groźnej bandzie szkolnych kolegów, uchronić wuja jak i również inne wampiry przed wpadnięciem w łapy Łowców. W całej opowieści przewijają się niesamowite, baśniowe stwory, które poznajemy wraz z Edi. 
Jestem ogromną fanką Harry'ego Potter'a, ale zostałam zauroczona dziełem rodzimej pisarki. I chociaż wiele autorów zajmuje się tematyką fantastyczną, to książka Dobrzyńskiej nie wzbudza w czytelniku uczucia déjà vu, lecz nadaje odpowiedniego klimatu oraz zaskakuje w miarę pochłanianych stron. Czyta się ją szybko i z ogromną przyjemnością. Czasem wzbudza grozę, a czasem wywołuję salwy śmiechu. Edyta jednak troszkę mnie rozczarowała jako główna bohaterka. Nie szuka odpowiedzi, wyjaśnień danych sytuacji, czasem jest zbyt bierna. Może w tomie drugim Edi zaskoczy Nas swą konsekwencją, rezolutnością i ciekawością świata jak to w przypadku nastolatków bywa :) Wartka akcja, prosty język, przeplatanie współczesności z legendami ( Facebook, strzygi, tytani ) sprawia, że nie mamy prawa nudzić się podczas lektury Luizy Dobrzyńskiej. 

sobota, 14 września 2013

Misja na czterech łapach.

Autor: W. Bruce Cameron
Wydawnictwo: Illuminatio
Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
Cena: 34.90 zł
Mam w domu dwuletniego kundelka i nie wyobrażam sobie dni, gdy zabraknie go pośród nas. Jest przyjacielem dzieci i całej rodziny. Ogólnie uwielbiam zwierzaki, więc okładka z wizerunkiem ślicznego labradora, zachęciła mnie całkowicie do lektury. Na początku pomyślałam, że będzie to z pewnością książka smutna i opowiadająca o porzuconym przez ludzi psiaku. Przygotowałam się na morze wylanych łez... Jednak w miarę upływu czytanych stron, dochodziłam do wniosku, że z tak świetnym dziełem jeszcze się nie spotkałam i smutek wiązać się będzie tylko z powodu za szybkiego zakończenia lektury.
Autor świetnie analizuje życie i zachowanie psów. Jego wiedza opiera się na wielu publikacjach psychologicznych dotyczących właśnie tych zwierzaków. Dzięki temu, podczas czytania książki mamy niesłabnące poczucie wiarygodności.
Bohaterem książki jest zagubiony kundelek, który po smutnym życiu ponownie przychodzi na świat. Trafia pod opiekę chłopca o imieniu Ethan i uzyskuje imię Bailey. W nowym domu psiak czuje się cudownie. Jest kochany i z troską zajmuje się nim cała rodzina. Dzięki Ethanowi, Bailey czuje czym jest prawdziwa przyjaźń, miłość i zauważa ogromną więź łączącą ludzi ze zwierzętami. Gdy Bailey dożywa starości, w spokoju odchodzi ze świata wierząc, że wypełnił swe zadanie. Jednak... ponownie odradza się jako szczeniak i znów musi wypełnić misję. Ciągle jednak pamięta swego pierwszego właściciela Ethana, mimo tego że zamieszkuje w innym otoczeniu i nosi inne imię. Czy tym razem uda mu się przystosować do odmiennego środowiska ? Czy odnajdzie drogę do swego ukochanego przyjaciela ? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w tej pozycji literackiej.
Bailey przez całe swoje życie spotyka ludzi dobrych i złych. Uczy się jak przetrwać w gnającym ciągle do przodu świecie, gdzie często nie ma czasu na miłość i serdeczność. Czytelnik poznaje otoczenie z punktu widzenia psa, co jest ciekawym doznaniem i raczej unikalnym zjawiskiem w literaturze. Podoba mi się także zamysł autora, który nie starał się nadać psu człowieczych cech. Bailey jest przez to zwierzęcą postacią, która często przez swą niewiedzę i niezrozumienie ludzkiego świata, wpada w kłopoty. Często jego postępowanie wzbudza śmiech czytelnika. 
Cameron stworzył pełną ciepła, momentami wzruszającą historię, która z pewnością na długo pozostanie w mej pamięci. Często podczas czytania ,,Misji na czterech łapach,, czułam wściekłość na okrutne postępowanie ludzi w stosunku do zwierząt. Może to taki apel o zwrócenie uwagi na mniejszych od siebie... w końcu psy nie potrafią poskarżyć się na zły los... 

piątek, 13 września 2013

Miotła i ptak.


Autor: Wanda Chotomska
Wydawnictwo: Mila
Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
Cena: aktualnie 12 zł do kupienia (tutaj)
Książka należy do serii ,,Perełki Mili,, 
Wanda Chotomska potrafi uraczyć małego czytelnika zabawną, pełną ciepła historią. Tym razem bohaterami bajki są ptak i miotła. Miotła, poniszczona już i nie zachęcająca do użytkowania, trafia na miejskie podwórze. Spotyka tam ptaka, który nie ma gdzie uwić gniazda by umilać czas ludziom jak i również nowej towarzyszce, swym wesołym trelem :) Rezolutna miotła postanawia znaleźć mu odpowiednie miejsce. Jak wiadomo w mieście ma zadanie mocno utrudnione. Wszędzie ryk silników i ani jednego drzewka. Na swej drodze jednak spotyka wiele postaci, które służą poradą, jak i również nie odnoszą się do jej pomysłu przychylnie. Ba ! Często traktowana jest niegrzecznie. Przepędza ją Trzepaczka do dywanów, Szczotka Kominiarska, pewny siebie Odkurzacz oraz Pędzel. W wirze poszukiwań nowego miejsca, ptaszek zapomina o zbliżającej się jesieni. Na szczęście udaje mu się w porę pofrunąć do ciepłych krajów. Miotła pozostaje na placu boju sama... Powolutku szczęście zaczyna jej sprzyjać... Trafia pod skrzydła Czarownicy, jednak w związku ze zbliżającą się zimą, nowa właścicielka musi porzucić swój środek lokomocji. Oddaje miotłę dzieciom, które wykorzystują ją przy tworzeniu bałwanka. Bałwanek przyjmuje z radością swą nową towarzyszkę i dzierży miotłę w śnieżnej łapce. Gdy nadchodzi wiosna, zimowy pan roztapia się, lecz miotła wypuszcza korzenie i staje się pięknym drzewem z mnóstwem zielonych listków. Gdy ptaszek powraca z ciepłych krajów, ma już miejsce do uwicia gniazda. Siada w koronie drzewka, które wyrosło z miotły ,zaczyna śpiewać swe melodie ku uciesze mieszkańców miasta i ... Czarownic :) 
Dzieło Wandy Chotomskiej przypadnie do gustu każdemu małemu czytelnikowi. Historia miotły i ptaka jest pełna optymizmu, radości i humoru. Uczy dziecko by nigdy nie pozostawiało swego przyjaciela w potrzebie. By nigdy nie odtrącało ludzi słabszych i tych o odmiennym wyglądzie. Liczy się przecież wnętrze, uczucie i zaufanie. Miotła nie wierzyła że kiedykolwiek znajdzie swe miejsce na ziemi, jednak zbieg okoliczności, odrobina szczęścia i wiara we własne możliwości, może zdziałać cuda. 
Przyjemna ,lekka lektura dla dzieci w każdym wieku :)